Straż miejska ze specjalną grupą i większymi pieniędzmi
Z trzynastu najlepiej wyszkolonych strażników miejskich oraz dodatkowo pięciu przewodników psów ma składać się specjalna grupa wsparcia, która będzie w miarę potrzeb kierowana w różne rejony miasta. Na początek, jak powiedział komendant straży miejskiej, pójdą „na buty”, czyli patrolować śródmieście.
Więcej pieniędzy dla straży miejskiej
W tym roku politycy wszystkich opcji podnosili problem płac w straży miejskiej. Od 2011 roku budżet na tę jednostkę spadał. W tym roku wyniósł 29 milionów złotych. Pozwoliło to na zatrudnienie 427 osób. 2015 ma być lepszy dla Straży Miejskiej Miasta Krakowa.
– Kończymy reformę straży miejskiej, która odbywała się od dłuższego czasu. Najważniejszym problemem było dofinansowanie jednostki, dlatego w projekcie budżetu proponujemy przeznaczyć 35 milionów złotych w 2015 roku na ten cel – powiedział w piątek Jacek Majchrowski. – Chcemy podnieść liczbę funkcjonariuszy do 480 i zapewnić im większe płace – dodał prezydent.
Najlepsi z najlepszych
W związku z tym została powołana specjalna grupa 18 funkcjonariuszy, którzy będą w dane dni kierowani w regiony miejsca, gdzie akurat zostanie zgłoszone zapotrzebowanie przez naczelnika wydziału. – Zaczynamy już od dziś ze względu na imprezy andrzejkowe i zbliżające się Targi Bożonarodzeniowe – wytłumaczył prezydent Majchrowski.
Komendant straży miejskiej Adam Młot przedstawił, czym „specjalni” strażnicy będą się zajmować. – W zimie będą skupiać się przede wszystkim na pomocy bezdomnym i zwracaniu uwagi na śliskie chodniki w mieście. W lecie natomiast problemem są ludzie hałasujący i spożywający alkohol w miejscach publicznych – tłumaczy komendant. Jednak najpierw zostaną skierowani na obszar Starego Miasta, aby uspokoić sytuację. – Pójdą „na buty”, czyli patrolować ulice – mówi Adam Młot.
Zagrywka przedwyborcza?
Ogłoszenie budżetu oraz faktu stworzenia specjalnej grupy nakłada się z drugą turą wyborów prezydenckich. Jednak jak tłumaczy Jacek Majchrowski, nie wiąże się to ze sobą. Projekt budżetu zawsze jest przedstawiany w połowie listopada, a stworzenie grupy to efekt pewnego rodzaju procesu. – W marcu był prowadzony nabór w straży miejskiej. Zanim funkcjonariusze przeszli szkolenia minęło trochę czasu. Uzupełnili oni miejsca po tych, którzy zostali powołani do grupy wsparcia – wyjaśnia Adam Młot. Jak dodaje komendant, specjalna komórka będzie zarabiać więcej ze względu na to, że pracować będzie przede wszystkim wieczorami i w weekendy, a dodatkowo w różnych miejscach Krakowa.