Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Dlaczego wnioski są odrzucane?
Część wniosków do poprawki
Strefa Czystego Transportu zacznie obowiązywać w Krakowie od 1 stycznia 2026 roku. Większość kierowców nie musi robić nic – około 80 proc. samochodów należących do krakowian spełnia normy i może wjeżdżać do strefy bez rejestracji.
Problemy zaczynają się u właścicieli pojazdów, które norm SCT nie spełniają, ale mogą korzystać ze zwolnień przewidzianych w uchwale. To właśnie na etapie rejestracji tych pojazdów pojawiają się najczęstsze błędy.
Jak wynika z danych miasta, w systemie SCT wykonano już ponad pół miliona sprawdzeń, a ponad 43 tysiące osób złożyło wnioski o dopuszczenie do ruchu pojazdów niespełniających norm. Część z nich musiała uzupełniać dokumenty lub składać wniosek ponownie.
Kto musi się rejestrować
Zgłoszenie do systemu SCT dotyczy wyłącznie pojazdów, które nie spełniają zapisanych wymagań. Samochody benzynowe muszą być wyprodukowane co najmniej w 2005 roku lub spełniać normę Euro 4, natomiast samochody z silnikiem Diesla – pochodzić z 2014 roku lub spełniać normę Euro 6. Jeżeli pojazd spełnia te warunki, nie trzeba go zgłaszać ani rejestrować.
Cała procedura dotyczy kierowców, którzy chcą skorzystać ze zwolnień albo wjeżdżać do strefy po wniesieniu opłaty.
Mieszkaniec Krakowa, czyli kto?
Zapytaliśmy o najczęstsze błędy i problemy na etapie rejestracji. Jak mówi nam Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa, najwięcej nieporozumień dotyczy pojęcia „mieszkańca Krakowa”. W praktyce wiele osób uważa, że wystarczy faktycznie mieszkać w mieście. To błąd – zgodnie z uchwałą, aby skorzystać ze zwolnienia dla mieszkańców, trzeba jednocześnie być zameldowanym w Krakowie i rozliczać w Krakowie podatek dochodowy.
– Bardzo często okazuje się, że ktoś tu mieszka, ma umowę najmu, ale nie jest zameldowany albo rozlicza podatki w innym mieście. I wtedy nie przysługuje mu zwolnienie – wyjaśnia Michał Pyclik.
Brak spełnienia jednego z tych warunków oznacza konieczność wnoszenia opłaty za wjazd do strefy.
Podatki rozliczane poza Krakowem
Najczęstszy przypadek dotyczy podatku dochodowego. Wielu kierowców mieszka w Krakowie, ale nadal rozlicza PIT w innym mieście.
– Teraz jest dobry moment, żeby iść do urzędu skarbowego i zgłosić, że rozlicza się podatki w Krakowie. W marcu dostanie się PIT za 2025 rok i wtedy można już złożyć wniosek jako krakowianin – mówi Michał Pyclik.
Do czasu uzyskania takiego PIT-u kierowca musi wnosić opłaty za wjazd do strefy. Zwolnienie zacznie obowiązywać dopiero po udokumentowaniu rozliczenia podatku w Krakowie. Ważne jest też to, że pojazd musi być w posiadaniu właściciela przed 26 czerwca 2025 r.
Brak meldunku w Krakowie
Drugim częstym problemem jest brak meldunku, mimo faktycznego zamieszkiwania w mieście.
– Jeśli ktoś płaci podatki w Krakowie, ale nigdy się nie zameldował, wystarczy jedna wizyta w urzędzie miasta. Około pół godziny po zameldowaniu jest już widoczny w systemie i może składać wniosek – tłumaczy Pyclik.
ZDMK ma dostęp do bazy meldunkowej, dlatego nie wymaga załączania dokumentów potwierdzających zameldowanie.
Samochód nie na właściwą osobę
Trzeci powtarzający się problem dotyczy dowodu rejestracyjnego. Chodzi o sytuacje, w których osoba spełniająca warunki zwolnienia nie figuruje w dokumentach pojazdu.
Taki przypadek dotyczy często małżeństw: samochód jest zarejestrowany na jednego z małżonków, który nie jest mieszkańcem Krakowa, podczas gdy drugi małżonek spełnia wszystkie warunki, ale nie jest wpisany w dowodzie.
Po dopisaniu współwłaściciela pojawia się kolejny problem: nowy dowód rejestracyjny nie pokazuje, że pojazd był w jego posiadaniu przed 26 czerwca 2025. Dlatego do wniosku trzeba dołączyć dokument potwierdzający wcześniejsze posiadanie auta, np. skan starego dowodu, umowę kupna lub oświadczenie o współwłasności małżeńskiej.
Zły PIT i brak UPO
Wiele wniosków jest odrzucanych z powodów czysto formalnych. Najczęstszy błąd to załączanie niewłaściwego PIT-u.
– Część osób dołącza PIT-11 od pracodawcy, zamiast PIT-u, którym rozliczają się z urzędem skarbowym. To skutkuje odrzuceniem wniosku – mówi przedstawiciel zarządu dróg.
Równie częsty problem to brak Urzędowego Poświadczenia Odbioru. UPO jest wymagane przy rozliczeniach elektronicznych i potwierdza złożenie PIT-u.
Jeśli deklaracja była składana papierowo, do systemu należy załączyć kopię PIT-u z pieczątką urzędu skarbowego.
Po co tyle dokumentów?
Duża liczba potrzebnych dokumentów spotyka się z krytyką ze strony kierowców. Wielu zainteresowanych dopytuje, dlaczego ma przedstawiać urzędnikom informacje, które i tak znajdują się w zasobach miasta.
ZDMK tłumaczy, że dostęp do danych jest ściśle określony i na potrzeby SCT miejska jednostka ma dostęp do bazy pojazdów, ale już nie do danych właścicieli.
– Nie mamy też dostępu do PIT-ów. Dlatego musimy prosić o dowód rejestracyjny i dokumenty podatkowe – wyjaśnia Michał Pyclik. ZDMK ma natomiast dostęp do bazy meldunkowej, dlatego tego dokumentu nie trzeba dołączać.
Zwolnienia inne niż dla mieszkańców
Zwolnienia nie dotyczą wyłącznie mieszkańców Krakowa. Skorzystać z nich mogą także osoby z niepełnosprawnościami, właściciele pojazdów zabytkowych i specjalnych, motocykliści oraz osoby dojeżdżające do placówek ochrony zdrowia finansowanych ze środków publicznych.
W części tych przypadków zgłoszenie wystarczy wykonać tylko raz.
Internet zamiast kolejki
Choć działają punkty obsługi stacjonarnej, ZDMK wyraźnie zachęca do składania wniosków online. System jest dostępny pod adresem sct.zdmk.krakow.pl.
– Obsługa zgłoszeń internetowych przebiega sprawnie. Mamy ponad 40 tysięcy wniosków, z czego większość jest już rozpatrzona. W punktach stacjonarnych tworzą się kolejki, dlatego zachęcamy do korzystania z systemu internetowego – przyznaje Pyclik.