Strefa parkowania: jedni chwalą, inni przeklinają
Głosy na temat nowej strefy płatnego parkowania są wśród mieszkańców i przedsiębiorców podzielone. Postanowiliśmy poznać opinię osób, które prowadzą swoją działalność gospodarczą na terenie Starego Podgórza, gdzie od poniedziałku trzeba płacić za parkowanie.
Rozszerzona strefa płatnego parkowania zaczęła na dobre funkcjonować od wczoraj. W poniedziałek od godziny 10 wszyscy kierowcy, którzy chcieli zostawić swój pojazd na terenie Starego Podgórza, Osiedla Oficerskiego, części Krowodrzy oraz Zwierzyńca, musieli uiścić stosowną opłatę.
Za i przeciw strefie
Pracownica kwiaciarni zlokalizowanej przy Rynku Podgórskim jest zadowolona ze strefy, ale tylko w pewnym stopniu. – To dobrze dla naszych klientów. Teraz przynajmniej będą mieli gdzie zaparkować – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl. Jednak florystka narzeka, że nowa strefa to dla niej samej spore utrudnienie. – Będę teraz musiała płacić za parkowanie. 250 złotych to bardzo dużo – dodaje. Dla osób, które nie mieszkają na terenie strefy, kupno abonamentu kosztuje ćwierć tysiąca złotych.
Pani w sklepie obuwniczym kategorycznie sprzeciwia się pomysłowi urzędników. – Nie jestem zadowolona ze strefy. Już dziś widzę, że mam mniejszy obrót – wyjaśnia. Idziemy dalej ulicą Kalwaryjską i wchodzimy do sklepu z artykułami elektrycznymi. – Zwiększyły mi się koszty prowadzenia firmy – mówi na przywitanie starszy pan, który stoi za ladą swojego punktu handlowego. Przedsiębiorca zaznacza, że musiał zapłacić 50 złotych, aby móc parkować samochód.
Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu dla mikroprzedsiębiorców przygotował preferencyjną stawkę na zakup miesięcznego abonamentu. – Trzeba przedstawić odpowiednie zaświadczenie, że wysokość przychodu za poprzedni rok podatkowy nie przekroczyła 150 tysięcy euro – tłumaczy Michał Pyclik z biura prasowego ZIKiT.
– Za trzy miesiące podliczę swoje rachunki. Wtedy okaże się, czy mam więcej klientów czy mniej – twierdzi sprzedawca ze sklepu elektrycznego.
Radna: jest lepiej
Katarzyna Pabian, radna miasta Krakowa, która mieszka na terenie Starego Podgórza zaznacza, że strefa to dobre rozwiązanie dla jej dzielnicy. – Widać zdecydowaną poprawę. Mieszkańcy mają gdzie zaparkować – komentuje Pabian. – Strefa to duże udogodnienie dla osób tutaj mieszkających – dodaje. Każda osoba, która mieszka na obszarze strefy, ma prawo do kupna abonamentu za 10 złotych miesięcznie.
Czy strefa nie odstraszy przedsiębiorców? – Kilka lat temu, kiedy wprowadzano płatne parkowanie na Kazimierzu, właściciele sklepów i restauracji narzekali przez pół roku. Później zaczęli chwalić rozwiązanie. Mam nadzieję, że podobnie będzie na Podgórzu – dodaje radna.