Studenci zagraniczni zostawiają w Polsce 6,8 mld zł. W Krakowie medycyna wygrywa

Choć liczba studentów zagranicznych w Polsce lekko spadła, uczelnie publiczne – zwłaszcza w Krakowie – notują stabilny napływ i stawiają na jakość kształcenia.

Delikatny spadek, ale inna struktura

W roku akademickim 2024/2025 w Polsce studiowało 108 609 studentów zagranicznych pochodzących ze 179 krajów – wynika z raportu „Studenci zagraniczni w Polsce 2025”. To ok. 8,5 proc. wszystkich studentów w kraju. Według nowszych, cząstkowych danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego liczba ta wynosi obecnie ok. 92 tys.

– Ogólna liczba studentów zagranicznych w porównaniu z poprzednimi latami nieco spadła, aczkolwiek ten spadek jest mniejszy niż w przeszłości – podkreśla prof. Andrzej Szeptycki, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. Jednocześnie zaznacza, że na uczelniach publicznych liczba cudzoziemców rośnie, podobnie jak liczba doktorantów z zagranicy.

Wizy, język i selekcja

Jednym z powodów ograniczenia napływu studentów była zaostrzona polityka wizowa. Jak tłumaczył wiceminister, kluczowe są dwie kwestie: realna intencja studiowania oraz kompetencje językowe. – Żeby dostać wizę studencką, trzeba mieć potwierdzoną znajomość języka wykładowego na poziomie B2 – przypomina prof. Szeptycki.

Efekt? Mniej osób przypadkowych, więcej kandydatów świadomie wybierających kierunki i uczelnie. – Zależy nam na tym, żeby studenci zagraniczni w Polsce byli dobrymi studentami odbierającymi dobrą edukację, a nie żeby przyjeżdżali na najtańsze, przypadkowe studia – podkreśla wiceminister.

Medycyna perłą w koronie

Największym magnesem pozostają studia medyczne.

To taka perła w koronie polskiej oferty. Studia relatywnie tanie, dobrej jakości, po polsku lub po angielsku, dające dostęp do europejskiego czy amerykańskiego rynku pracy
Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego

Przyciągają one studentów nie tylko z Europy, ale też z odległych krajów Afryki.

Popularne są także kierunki takie jak ekonomia, informatyka, logistyka czy studia techniczne. Zmniejsza się natomiast zainteresowanie masowymi studiami społecznymi o niskich wymaganiach.

Kraków: Stabilność mimo zmian

W roku akademickim 2024/2025 w Krakowie studiowało 8570 cudzoziemców z 81 państw, z czego blisko 7 tys. na uczelniach publicznych. Najczęściej wybierali Uniwersytet Jagielloński (3744 studentów), Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (1180) oraz Uniwersytet Ekonomiczny (1117). Dominowali studenci z Ukrainy, Białorusi i Norwegii.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Rektor UJ prof. Piotr Jedynak przyznaje, że skutki polityki wizowej są odczuwalne. – Wskutek zaostrzeń wróciliśmy do takiego stanu umiędzynarodowienia, który nie był najbardziej pożądany, czyli dominują studenci z nielicznych krajów blisko położonych Polski – mówił w rozmowie z LoveKraków.pl.

Jednocześnie Uniwersytet Jagielloński stawia na jakość i nowe formaty kształcenia. – Akcentujemy już nie ilościowy wzrost, tylko jakościowy: podwójne dyplomy, europejskie dyplomy łączone – podkreśla rektor.

Jakość, język i kultura

UJ pozostaje najbardziej umiędzynarodowioną uczelnią w Krakowie. Studenci pochodzą tam z 70 krajów, a łącznie kształcą się na ponad 100 kierunkach. Szczególną rolę odgrywa Collegium Medicum, do którego od lat przyjeżdżają m.in. Norwegowie.

Mimo dominacji języka angielskiego cały czas promujemy język i kulturę polską. To bardzo trudny wysiłek glottodydaktyczny, ale przynoszący dobre efekty
Prof. Piotr Jedynak

Jak dodaje, bieżący rok rekrutacyjny na UJ jest stabilny liczbowo, choć zmieniła się struktura krajów pochodzenia studentów.

Uniwersytet Jagielloński w czołówce 

Najstarsza uczelnia w kraju jest trzecią uczelnią w Polsce z liczbą studentów z Ukrainy. Jak już pisaliśmy, najwięcej studentów z Norwegii uczy się na UJ. To również czwarta najchętniej wybierana uczelnia przez Czechów, trzecia z liczbą Węgrów, druga z liczbą Rosjan, czwarta z liczbą studentów z Niemiec.

Uniwersytet Jagielloński jest drugą uczelnią w kraju, najchętniej wybieraną przez Włochów, czwartą w kraju ze studentami z Litwy i trzecią uczelnią w Polsce z liczbą studentów z Francji.

UJ, zdjęcie ilustracyjne
UJ, zdjęcie ilustracyjne
Krzysztof Kalinowski

Miliardy dla gospodarki i nowe wyzwania

Studenci zagraniczni to nie tylko umiędzynarodowienie, ale też realny impuls ekonomiczny. Według szacunków Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach cudzoziemcy „inwestują” w Polsce rocznie ponad 6,8 mld zł – z czego ok. 1,52 mld zł stanowi czesne.

System finansowania pozostaje zróżnicowany: część studentów – m.in. Ukraińcy objęci ochroną tymczasową czy posiadacze Karty Polaka – studiuje bezpłatnie po polsku, inni płacą, zwłaszcza na uczelniach prywatnych i na studiach anglojęzycznych. Czesne waha się zwykle w granicach 2–3 tys. euro za semestr.

Wiceminister Szeptycki zwraca jednocześnie uwagę na nowe ryzyka, wskazując na rosnącą liczbę uczelni prywatnych w Polsce z kapitałem rosyjskim – temat, który coraz częściej pojawia się w debacie o bezpieczeństwie i jakości umiędzynarodowienia.