Studenci zaprojektowali prawie niewykrywalnego bota. To nie jest dobra wiadomość dla branży gier
Mateusz Fudala, Mikołaj Munik, Karol Gacoń i Marcin Fortuna stworzyli bota, opartego na sztucznej inteligencji (AI), który bierze udział w potyczkach ze wspomaganiem celowania, działającego w formie nakładki. – Czyli nie ingeruje w wewnętrzne pliki oraz nie modyfikuje w przesyłane pakiety z danymi na poziomie komunikacji gracz-serwer, przez co jest prawie niewykrywalny – tłumaczy Mateusz Fudala, który razem z kolegami studiuje na czwartym roku informatyki na Wydziale Informatyki i Telekomunikacji PK.
Podstawą studenckiego rozwiązania była jednostka przetwarzająca dane pobierane z obrazu (a więc zrzuty ekranu z monitora) na symulowane ruchy myszką, która sama najeżdża na przeciwnika i oddaje strzał. – Algorytmem AI, który dokonuje analizy obrazu jest model YOLOv11, a więc nowoczesne i szeroko przetestowane rozwiązanie do wykrywania obiektów w czasie rzeczywistym. Model został nauczony wyglądu postaci zarówno drużyny terrorystów, jak i antyterrorystów przy pomocy autorskiego zbioru danych. Tym sposobem osiągnęliśmy bardzo dobrą precyzję w wykrywaniu oraz lokalizacji graczy podczas gry na danej mapie – mówi Mikołaj Munik z zespołu młodych programistów.
Ponadto w sytuacji, kiedy zachodzi realne podejrzenie oszustwa z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji, weryfikacja takiego zdarzenia jest trudna. – Jedyną legalną ścieżką, jaką może podjąć gracz, jest zgłoszenie podejrzanego do wewnętrznego systemu podczas rozgrywki. Aczkolwiek i na to są sposoby: na przykład automatyczne wychodzenie z gry i ponowne łączenie w momencie, gdy ktoś próbuje nas zgłosić – mówi Mikołaj Munik. Studenci przyznają, że analizując rozwój sytuacji na przestrzeni ostatnich kilku lat można stwierdzić, że sytuacja poprawie nie uległa. – Uważam, że dojdziemy w tym temacie do stabilizacji - tak jak zrobiliśmy to z klasycznymi cheatami. Ale zanim to się stanie minie jeszcze trochę czasu – konkluduje Karol Gacoń.
AI w rozgrywkach gier. Są też plusy
Czy są jakiekolwiek plusy ze stosowania sztucznej inteligencji w rozgrywkach gier komputerowych? Paradoksalnie tego typu badania mogą być skuteczne w zwalczaniu oszustw opartych o tożsame mechanizmy. – Wejście „w skórę” oszusta pomaga nam zrozumieć wewnętrzne procesy zachodzące w programie, znaleźć luki w oprogramowaniu czy też lepiej zrozumieć istotę działania oprogramowania oszukującego – mówi Marcin Fortuna.
Są też inne zalety związane z produkcją nowych gier. Algorytmy AI pomagają tworzyć bardziej realistycznie światy poprzez emulowanie ludzkich zachowań w postaciach sterowanych przez system. Zachowania te obejmują nie tylko codzienne działania znane z rzeczywistości – jak praca, szkoła, czas wolny (w grach typu open world), ale też dynamiczną komunikację werbalną i niewerbalną zależną od komunikatów graczy. Automatyczne programowanie wirtualnego świata w ten sposób oszczędza ogromne nakłady czasu i pieniędzy, które byłyby konieczne przy robieniu tego ręcznie - od postaci do postaci i od zachowania do zachowania.