Symbol nowej przestrzeni pomazany przez wandali. Co nowego w sprawie?

To zwykły wandalizm – grzmieli mieszkańcy na widok pomazanego pociągu w Parku Kolejowym. Miejska jednostka zgłosiła sprawę policji, a wykonawca w ramach dobrej współpracy wyczyścił urządzenie. Czy wandali udało się zatrzymać?

Historia nowego pociągu w Parku Kolejowym to krótka kronika huraoptymizmu zderzonego z brutalną rzeczywistością. Po długich zapowiedziach i lekkich opóźnieniach, drewniana konstrukcja w końcu stanęła w nowej przestrzeni między ulicami Kopernika a Grzegórzecką i została udostępniona mieszkańcom w połowie grudnia

Jednak radość najmłodszych nie trwała długo – wystarczyło zaledwie kilka dni od demontażu ogrodzenia, by świeżo „uwolniony” pociąg pokryły szpetne bohomazy.

Drewniany model pociągu w Parku Kolejowym
Drewniany model pociągu w Parku Kolejowym
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Zarząd Zieleni Miejskiej zareagował natychmiast, zlecając czyszczenie urządzenia. Jak informował nas w ostatnich dniach minionego roku Piotr Subik z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa: – Pociąg został wyczyszczony. Zrobił to jeszcze wykonawca parku, firma Flora, w ramach dobrej współpracy. Nie wiązało się to z dodatkowymi kosztami – mówił. 

Strefa legalnego malowania graffiti 

Zdarzenie wywołało falę oburzenia wśród mieszkańców, którzy podkreślali gorzki kontrast, podczas gdy tuż obok – na podporach estakad kolejowych pomiędzy ul. Dietla i Miodową – w ramach systemu KRK Walls, artyści mogą tworzyć legalne murale, ktoś wybrał niszczenie dziecięcej zabawki.

Drewniany model pociągu w Parku Kolejowym
Drewniany model pociągu w Parku Kolejowym
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Graffiti wywołało dyskusję

Dewastacja pociągu zapoczątkowała burzliwą dyskusję wśród mieszkańców, którzy jednoznacznie potępili bohomazy jako najczystszą formę wandalizmu i estetyczne „paskudztwo”. Wśród głosów dominowało oburzenie brakiem skutecznych działań w walce z narastającą „modą” na nielegalne graffiti oraz głośne pytania o brak monitoringu, który mógłby ochronić nową infrastrukturę.

Drewniany model pociągu w Parku Kolejowym
Drewniany model pociągu w Parku Kolejowym
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Ponad dwa miesiące później

Równolegle z czyszczeniem sprawa nabrała biegu formalnego. Jak informuje nas kom. Piotr Szpiech, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, dochodzenie w sprawie zniszczenia mienia w Parku Kolejowym nadal jest w toku, a funkcjonariusze pracują nad ustaleniem sprawców wandalizmu.