Syn z ojcem pięściami „tłumaczyli się” policji

Zrywał lusterka, kopał w karoserie samochodów. W sumie wyrządził szkody na kwotę ok. 2,8 tys. złotych. Na tym jednak nie koniec. Agresywny 17-latek nie dość, że zwyzywał policjantów, którzy namierzyli go w domu, to jeszcze próbował pobić zatrzymujących go funkcjonariuszy. Pomagał mu ojciec.

Wczoraj policjanci wyśledzili, gdzie mieszka wandal, który na Woli Duchackiej niszczył samochody. Gdy funkcjonariusze próbowali go zatrzymać, rzucił się na nich jego ojciec, a wkrótce do niego dołączył syn. Wcześniej wulgarnie zwracał się do policjantów. – Rękoczynami  próbował „wytłumaczyć” funkcjonariuszom, że nie zamierza odpowiadać za uszkodzenie samochodów. W takiej sytuacji zatrzymany został nie tylko nieletni, ale także jego ojciec – relacjonuje Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Obaj agresorzy zostali dziś przesłuchani – odpowiedzą za znieważenie interweniujących funkcjonariuszy, naruszanie ich nietykalności cielesnej oraz zmuszanie groźbami do odstąpienia od podjętych czynności służbowych. –  Nieletniego „rozliczono” także z uszkodzenia pojazdów.  Z uwagi na to, że nieletni pozostawał już pod kuratelą sądową Sąd Rodzinny i Nieletnich zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka poprawczego i umieszczeniu go w schronisku – mówi Ciarka.