Sześć ofiar katastrofy samolotu. Ćwiczenia służb w Kraków Airport [Zdjęcia]
Chwilę po starcie samolot C295 Casa rozbił się na kilkaset metrów obok pasa lotniska. Na pokładzie były 44 osoby, nie żyje sześć z nich, a jedenaście jest rannych – poranek w podkrakowskich Balicach był naprawdę gorący! Na szczęście taki scenariusz to jedynie pozorowana akcja ratunkowa.
Wypadek zdarzył się w trakcie startu samolotu C295 Casa. Maszyna runęła nieopodal pasa 07. Pasażerami byli cywilni pracownicy lotniska wojskowego. Razem z załogą w Casie znajdowały się 44 osoby. W trakcie wypadku zginęło sześć osób, a jedenaście rannych przewieziono do szpitali. Pozostali pasażerowie otrzymali pomoc psychologiczną na terenie lotniska.
W ćwiczeniach, które przeprowadzono na terenie Kraków Airport uczestniczyły niemal wszystkie służby ratunkowe. – Wśród nich były służby operacyjne krakowskiego lotniska, strażacy z Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej, państwowej i ochotniczej straży pożarnej, sześć karetek pogotowia ratunkowego, funkcjonariusze Straży Granicznej, policji, prokuratury, Urzędu Celnego, żołnierze z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego i przedstawiciele Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego – wylicza Urszula Podraza, rzecznik prasowy Kraków Airport.
Taka pozorowana akcja przygotowywana jest co dwa lata. Dzięki regularnym ćwiczeniom, Kraków Airport jest w stanie sprawdzić gotowość służb do pomocy przy ewentualnym wypadku lotniczym w pobliżu lotniska. Przede wszystkim zwraca się uwagę na koordynację działań, organizację sztabu kryzysowego i przestrzeganie procedur.
– Ćwiczenia trwały ok. dwóch godzin. Przebiegły bardzo sprawnie i w żaden sposób nie zaburzyły pracy lotniska – informuje Podraza.