Szlakiem Kultury Żydowskiej: „Ja Pamiętam” [VIDEO]

Na krakowskim Kazimierzu otwarto nowe muzeum Ja Pamiętam. Jest ono hołdem złożonym przez Shaloma Goldberga swojemu ojcu – Chaimowi Goldbergowi, artysty o międzynarodowej sławie.

Czy w Krakowie powstał „pomnik epoki” żydowskich wsi i miasteczek, które zniszczyła wojna? W nowym, prywatnym Muzeum Ja Pamiętam na krakowskim Kazimierzu znajduje się ponad 200 obrazów i akwareli Chaima Goildberga. W czerwcu ma zostać otwarty kolejny rozdział wystawy – grafiki. Prace artysty ukazują kolejne etapy życia – narodziny, swaty, ślub, ciężką pracę i różne specyficzne obyczaje. Interesujące jest zwłaszcza to, że każda postać ma swoje imię, nazwisko i nosi twarz swojego pierwowzoru.

Chaim Goldberg i misja portretowania

Chaim Goldberg urodził się w Kazimierzu Dolnym, w przedwojennym sztetlu. Jego prace przedstawiają ludzi, architekturę i pejzaże. Twórca podejmował tematy aktualne i realizował własne artystyczne wizje. Portretowanie przedwojennego życia sztetli stało się jego misją. Prace Goldberga znajdują się m.in. w Metropolitan Museum of Art, Museum of Modern Art w Nowym Jorku, Smithsonian Institute, National Collection of Fine Arts w Waszyngtonie, Museum of Art w San Francisco, Skirball Museum w Los Angeles.

Muzeum hołdem dla ojca

Ja Pamiętam jest przede wszystkim hołdem złożonym artyście przez jego syna Shaloma Goldberga. Ten nazwał je tak, jak zaczynała się większość opowieści ojca o Kazimierzu Dolnym – „Ja Pamiętam”. Chaim Goldberg marzył, aby jego dzieła trafiły z powrotem do Polski, co udało się zrealizować dopiero po jego śmierci.

– Ojciec marzył o tym, aby jego prace wróciły do kraju – przyznaje w rozmowie z LoveKraków.pl Shalom Goldberg. – W 1995 roku przyjechałem do Kazimierza Dolnego i szukałem miejsca, w którym mógłbym się osiedlić, ale niestety nie udało się. I tak trafiłem do Krakowa. Rok temu rozpocząłem rozmowy z kuratorem Maciejem Grucą, który nabył dwa dzieła ojca i chciał potwierdzić ich autentyczność. Powiedziałem, że w Polsce mam kolekcję 220 obrazów. Postanowił, że zaczniemy wspólnie działać, aby pokazać publiczności twórczość mojego ojca. Niedługo po naszej rozmowie otrzymałem wiadomość, że znalazł miejsce w XVIII-wiecznej kamienicy na Kazimierzu.

Maciej Gruca, współtwórca Muzeum Ja Pamiętam, podkreśla, że przez ostatni rok udało się zrobić naprawdę wiele. – Przede wszystkim przekonałem pana Shaloma Goldberga do przybycia z Florydy do Krakowa. Myślę, że to miejsce gwarantuje sukces naszemu przedsięwzięciu. Wierzę, że to będzie ważne miejsce na kulturalnej mapie miasta. Sukces musi być, ale będziemy go zawdzięczali ludziom, którzy przyjdą oglądać dzieła pana Chaima Goldberga.

Obrazy, rysunki, grafiki

- W Ja Pamiętam zobaczymy obrazy olejne, akwarele, rysunki – informuje Shalom Goldberg. - Za miesiąc otworzymy salę czasową, na której zobaczymy grafiki. Mój ojciec był świetnym grawerem i wykonał fantastyczne prace w miedzi. Spotkały się z uznaniem kuratorów Smithsonian Institute w Waszyngtonie. Nazwali go mistrzem.

Poza samą wystawą, w muzeum będą prezentowane ekspozycje czasowe, na których zobaczymy prace żydowskich artystów dwudziestolecia międzywojennego oraz polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Oprócz tego będą miały tu miejsce spektakle teatralne, koncerty, spotkania literackie czy pokazy filmów.