INTERWENCJA. Nasza Czytelniczka przesłała nam zdjęcia, na których widać zieloną substancję w okolicach przystanku „Bonarka”. – Jestem zażenowana stanem przystanku pod moim ulubionym centrum handlowym – napisała w mailu do nas. Po naszej interwencji „szlam” został usunięty.
Zdjęcia, na których widać zieloną substancję, dostaliśmy we wtorek. Zwróciliśmy się więc najpierw do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu z zapytaniem, co to za substancja jest oraz kiedy zostanie usunięta. ZIKiT odesłał nas do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego argumentując, iż jest to na terenie przystanku, a za utrzymanie przystanków odpowiada MPK. Przedstawiciel miejskiego przewoźnika odesłał nas z powrotem do ZIKiT-u, stwierdzając, że substancja ta jest jednak obok przystanku.
W końcu skontaktowaliśmy się z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania. A zdjęcia zostały przesłane inspektorom, kontrolującemy stan czystości w mieście. – Firma w sobotę uprzątnęła ten fragment terenu – poinformowała nas Krystyna Paluchowska, rzecznik MPO. – Jak informował wykonawca, była to glina. Trudno powiedzieć, skąd się wzięła na chodniku. Być może było to efektem intensywnych opadów, które miały miejsce kilka dni wcześniej – tłumaczy Paluchowska.