Szpital przygotowuje miejsce schronienia. Ile osób znajdzie azyl?
Schron jako element rozwoju szpitala
Jak podkreśla prezes szpitala Artur Asztabski, planowana inwestycja ma charakter kompleksowy.
Nowy obiekt ma łączyć kilka funkcji: czteropoziomowy parking dla 550–600 samochodów, miejsce schronienia oraz lądowisko dla helikopterów na dachu budynku.
– Na ostatnim piętrze byłoby lądowisko dla helikopterów, zarówno LPR-u, jak i wojskowych, połączone przewiązką z SOR-em – wyjaśnia Asztabski, zaznaczając, że kluczowa jest szybkość transportu pacjenta z lądowiska do miejsca udzielania pomocy.
Prezes szpitala nie ukrywa, że doświadczenia ostatnich lat i sytuacja geopolityczna skłaniają do myślenia o bezpieczeństwie w szerszym wymiarze.
– Schron w tej chwili jest na etapie projektu. Projektant przewiduje pewną powierzchnię miejsca schronienia, w zależności od potrzeb – podkreśla. Jak dodaje, rozważana jest również możliwość przygotowania przestrzeni, które w razie konieczności mogłyby zostać szybko przystosowane do funkcji sal operacyjnych.
Według wstępnych zapowiedzi, miejsce schronienia docelowo ma pomieścić ok. 660 osób, czyli mniej więcej tyle, ile jest łóżek w szpitalu.
Całość inwestycji – obejmująca parking, schron i lądowisko – szacowana jest na 100–120 mln zł. Jej finansowanie będzie możliwe z kilku źródeł: ze środków własnych oraz potencjalnego wsparcia Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Zdrowia. Rok 2026 ma być czasem rozpoczęcia prac budowlanych, po zakończeniu etapu projektowego i uzgodnień.
Certyfikat potwierdzający jakość i bezpieczeństwo
Równolegle do planów inwestycyjnych Szpital Rydygiera może pochwalić się znaczącym sukcesem jakościowym. Placówka otrzymała certyfikat akredytacyjny przyznany przez Komisję Akredytacyjną Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, działającą na zlecenie Ministerstwa Zdrowia. Szpital uzyskał 90 proc. możliwych punktów.
Jak informuje Agnieszka Pietraszewska-Macheta z CMJ, akredytacja oznacza spełnienie ponad 220 wymagających standardów, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo pacjenta, jakość procedur, kontrolę zakażeń oraz zdolność do wczesnego wykrywania nieprawidłowości.
Certyfikat przyznawany jest na cztery lata i stanowi nie tylko potwierdzenie jakości, ale też narzędzie ciągłego doskonalenia.
Prezes Asztabski zwraca uwagę, że nowy wynik jest lepszy niż poprzedni. – Dostaliśmy certyfikat z oceną 90 punktów. To o sześć punktów więcej niż trzy lata temu – podkreśla.
Jak dodaje, przekłada się to także na wymierne korzyści finansowe. – Zwiększył się przelicznik ryczałtu. To ponad milion złotych różnicy rocznie – mówi.
Bezpieczeństwo jako wspólny mianownik
Zarówno akredytacja, jak i plany budowy schronu wpisują się w jeden nadrzędny cel: wzmocnienie bezpieczeństwa pacjentów i personelu. – Dla pacjentów oznacza to przede wszystkim bezpieczeństwo i jakość opieki – zaznacza prezes szpitala.
„Rydygier” to trzeci szpital w Małopolsce, który oceniany jest według nowych standardów jakości Ministerstwa Zdrowia. Obecnie trwa procedura akredytacji Szpitala im. Żeromskiego. Wcześniej podobny certyfikat otrzymał Szpital Uniwersytecki, który uzyskał 93 proc. możliwych punktów w akredytacji według nowych standardów.