Szpital przygotowuje miejsce schronienia. Ile osób znajdzie azyl?

Szpital im. Rydygiera planuje budowę schronu pod nowym parkingiem. Jak podkreśla jego prezes, to kluczowy element rozwoju placówki w 2026 roku.

Schron jako element rozwoju szpitala

Jak podkreśla prezes szpitala Artur Asztabski, planowana inwestycja ma charakter kompleksowy.

W planach mamy budowę parkingu piętrowego na terenie obecnego parkingu dla pacjentów. Pozostał pomysł, aby również pod tym parkingiem zrobić schron lub miejsce schronienia
Artur Asztabski

Nowy obiekt ma łączyć kilka funkcji: czteropoziomowy parking dla 550–600 samochodów, miejsce schronienia oraz lądowisko dla helikopterów na dachu budynku. 

– Na ostatnim piętrze byłoby lądowisko dla helikopterów, zarówno LPR-u, jak i wojskowych, połączone przewiązką z SOR-em – wyjaśnia Asztabski, zaznaczając, że kluczowa jest szybkość transportu pacjenta z lądowiska do miejsca udzielania pomocy.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Prezes szpitala nie ukrywa, że doświadczenia ostatnich lat i sytuacja geopolityczna skłaniają do myślenia o bezpieczeństwie w szerszym wymiarze.

 – Schron w tej chwili jest na etapie projektu. Projektant przewiduje pewną powierzchnię miejsca schronienia, w zależności od potrzeb – podkreśla. Jak dodaje, rozważana jest również możliwość przygotowania przestrzeni, które w razie konieczności mogłyby zostać szybko przystosowane do funkcji sal operacyjnych.

Według wstępnych zapowiedzi, miejsce schronienia docelowo ma pomieścić ok. 660 osób, czyli mniej więcej tyle, ile jest łóżek w szpitalu.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Całość inwestycji – obejmująca parking, schron i lądowisko – szacowana jest na 100–120 mln zł. Jej finansowanie będzie możliwe z kilku źródeł: ze środków własnych oraz potencjalnego wsparcia Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Zdrowia. Rok 2026 ma być czasem rozpoczęcia prac budowlanych, po zakończeniu etapu projektowego i uzgodnień.

Certyfikat potwierdzający jakość i bezpieczeństwo

Równolegle do planów inwestycyjnych Szpital Rydygiera może pochwalić się znaczącym sukcesem jakościowym. Placówka otrzymała certyfikat akredytacyjny przyznany przez Komisję Akredytacyjną Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, działającą na zlecenie Ministerstwa Zdrowia. Szpital uzyskał 90 proc. możliwych punktów.

Jak informuje Agnieszka Pietraszewska-Macheta z CMJ, akredytacja oznacza spełnienie ponad 220 wymagających standardów, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo pacjenta, jakość procedur, kontrolę zakażeń oraz zdolność do wczesnego wykrywania nieprawidłowości. 

Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Certyfikat przyznawany jest na cztery lata i stanowi nie tylko potwierdzenie jakości, ale też narzędzie ciągłego doskonalenia.

Prezes Asztabski zwraca uwagę, że nowy wynik jest lepszy niż poprzedni. – Dostaliśmy certyfikat z oceną 90 punktów. To o sześć punktów więcej niż trzy lata temu – podkreśla. 

Jak dodaje, przekłada się to także na wymierne korzyści finansowe. – Zwiększył się przelicznik ryczałtu. To ponad milion złotych różnicy rocznie – mówi.

Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Bezpieczeństwo jako wspólny mianownik

Zarówno akredytacja, jak i plany budowy schronu wpisują się w jeden nadrzędny cel: wzmocnienie bezpieczeństwa pacjentów i personelu. – Dla pacjentów oznacza to przede wszystkim bezpieczeństwo i jakość opieki – zaznacza prezes szpitala.

„Rydygier” to trzeci szpital w Małopolsce, który oceniany jest według nowych standardów jakości Ministerstwa Zdrowia. Obecnie trwa procedura akredytacji Szpitala im. Żeromskiego. Wcześniej podobny certyfikat otrzymał Szpital Uniwersytecki, który uzyskał 93 proc. możliwych punktów w akredytacji według nowych standardów.