Szyna przebiła tramwaj, seria wykolejeń. Jest apel do Aleksandra Miszalskiego

Trzy wybrzuszenia szyn w jeden dzień, wykolejenia i ograniczenia prędkości. Społecznicy domagają się od władz Krakowa zmiany polityki utrzymania torowisk.

Po serii awarii torowisk

Krakowskie organizacje zajmujące się transportem publicznym wystosowały apel do prezydenta Aleksandra Miszalskiego, Rady Miasta Krakowa i Zarządu Dróg Miasta Krakowa o zmianę polityki utrzymania torowisk. 

Impulsem była majówka, podczas której w jeden dzień doszło do trzech wybrzuszeń szyn na Starowiślnej, Limanowskiego i Wielickiej. 

Autorzy pisma przypominają też o głośnym przypadku z listopada ubiegłego roku, kiedy na Starowiślnej fragment szyny przebił podłogę tramwaju linii nr 3, a także o ostatnim wykolejeniu i kolizji tramwajów na łuku przy ul. Limanowskiego. 

Ich zdaniem powtarzające się awarie są efektem stosowania płaskich szyn blokowych, bardziej podatnych na skutki rozszerzalności cieplnej, zwłaszcza gdy z czasem tracą swoje właściwości elementy gumowe. 

„Porzućcie płaskie szyny blokowe”

Remont ulicy Starowiślnej
Remont ulicy Starowiślnej
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Społecznicy wprost domagają się od ZDMK „ostatecznej rezygnacji” ze stosowania płaskich szyn blokowych i wycofania ich ze wszystkich lokalizacji w możliwie krótkim czasie. 

Krytykują dotychczasową praktykę punktowych napraw „byle torowisko było sprawne i bezpieczne”, bez analizy specyfiki tej technologii, wskazując jako ostrzeżenie przykład Starowiślnej. 

W apelu chwalą natomiast rozwiązania zastosowane m.in. na Podwalu, Krakowskiej i Królewskiej, gdzie użyto wysokich szyn rowkowych w prefabrykowanych płytach betonowych, pozbawionych wad szyn blokowych. 

Zwracają uwagę, że Starowiślna wciąż czeka na kompleksową wymianę torowiska, a na Limanowskiego przy ostatnim remoncie kilkanaście lat temu utrzymano starą technologię. Podobne rozwiązanie funkcjonuje też na odcinku ul. Karmelickiej po remoncie torowiska do Bronowic.

Zły stan torów, ograniczenia prędkości i hałas

Zniszczone torowisko na ul. Starowiślnej
Zniszczone torowisko na ul. Starowiślnej
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Problemy – jak wyliczają organizacje – nie ograniczają się do miejsc z płaskimi szynami blokowymi. W złym stanie mają być także tory zatopione w asfalcie oraz pasy tramwajowo–autobusowe, m.in. na Grzegórzeckiej, Pawią i Monte Cassino. Pasażerowie mają odczuwać pogorszenie komfortu jazdy także na Wielickiej i alei Pokoju, gdzie wprowadzono punktowe ograniczenia prędkości. 

Autorzy apelu zwracają też uwagę na trasę do pętli „Czerwone Maki”, oddaną do użytku w latach 2011–2012, na której między przystankami „Lipińskiego” i „Grota‑Roweckiego” obowiązuje obecnie ograniczenie do 20 km/h.

Wyeksploatowane mają być węzły rozjazdowe na skrzyżowaniu Dietla–Starowiślna oraz w rejonie pętli „Łagiewniki”, gdzie w ostatnich latach dochodziło do wykolejeń sparaliżowujących sieć tramwajową. Na odnowienie czekają również podstacje trakcyjne, które nie wytrzymują zwiększonego obciążenia, zwłaszcza na alei Pokoju przy zamknięciu ul. Mogilskiej lub alei Jana Pawła II. 

Częstsze szlifowanie torów i jasny harmonogram remontów

Szlifowanie torów
Szlifowanie torów
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Kolejnym oczekiwaniem jest systemowe ograniczanie hałasu z torowisk – przede wszystkim poprzez regularne szlifowanie szyn i podbijanie podkładów. 

Społecznicy doceniają niedawną deklarację władz miasta o zakupie szlifierki torowej oraz umowę z firmą ZUE na szlifowanie ponad 150 km toru pojedynczego, ale podkreślają, że potrzebne są stałe procedury po stronie zarządcy infrastruktury. 

Postulują, by tory zabudowane w jezdni były szlifowane co najmniej raz na pół roku, zwłaszcza w obrębie II obwodnicy, a na torowiskach wydzielonych – raz w roku. Za standard uważają również regularne czyszczenie i uzupełnianie podbudowy, zwłaszcza w południowych rejonach miasta, gdzie – jak piszą – od kilku czy kilkunastu lat nie prowadzono takich prac. 

Autorzy apelu chcą także większej przejrzystości. Domagają się publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej czytelnego, na bieżąco aktualizowanego harmonogramu remontów i przebudów torowisk po zakończeniu prac na Starowiślnej.

Proszą też o regularne udostępnianie listy odcinków wymagających interwencji wraz z zakresem sugerowanych działań, argumentując, że podanie jedynie procentowego wskaźnika w „Raporcie o stanie gminy” nie mówi przeciętnemu pasażerowi nic konkretnego. 

Krytyka wielomiesięcznych remontów

Remont torowiska na ul. Franciszkańskiej (maj, 2025)
Remont torowiska na ul. Franciszkańskiej (maj, 2025)
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Organizacje uderzają również w praktykę przeciągania remontów. Jako „skandaliczny” opisują przykład ul. Franciszkańskiej, gdzie – jak wskazują – średniej wielkości remont trwał około czterech miesięcy i spowodował ograniczenia w komunikacji miejskiej „o skali niespotykanej od lat”.

Ich zdaniem prowadzenie prac w trybie dwuzmianowym, a nawet w dni wolne od pracy, powinno stać się stałym kryterium przetargowym i normą w bieżącym utrzymaniu torowisk. 

Szczególny apel kierują do prezydenta i radnych, domagając się przeznaczenia w kolejnych latach zapowiadanej nadwyżki operacyjnej miasta w możliwie wysokim stopniu na transport publiczny – zarówno na wzmocnienie oferty przewozowej, jak i na utrzymanie torowisk. „Hańbą dla miasta” nazywają powtarzający się co roku budżet komunikacji miejskiej z wielomilionowymi niedoborami, mimo podwyżek cen biletów i innych opłat. 

Pod apelem podpisują się przedstawiciele Krakowskiej Organizacji Transportowej, Platformy Komunikacyjnej Krakowa (PKK) i inicjatywy „Poglądy – To Się Zmienia”.