Takiego meczu Cracovia jeszcze nie grała
26 minut i 56 sekund będzie trwał wtorkowy bój o Superpuchar między Podhalem Nowy Targ a Cracovią. Zdobywcę pierwszego w tym sezonie trofeum mieliśmy poznać 18 września, ale plany hokeistów pokrzyżowała mgła. Dokończenie rywalizacji we wtorek o godzinie 18:30.
Trener Cracovii wolałby od początku
18 września, lodowisko w Nowym Targu. Od początku spotkania widoczność na lodzie jest bardzo słaba. W końcu w 14. minucie drugiej tercji organizatorzy decydują o przerwaniu zawodów, bo mgła uniemożliwia grę – zawodnicy nie widzą krążka i rywali. – To nie miało nic wspólnego z hokejem – mówił trener Cracovii, Rudolf Rohaczek.
Kilka dni później Polski Związek Hokeja na Lodzie podjął decyzję, że spotkanie nie zostanie rozegrane od nowa, ale dokończone. We wtorek obie drużyny wyjadą na lód w 33. minucie i 4 sekundzie, przy prowadzeniu Podhala 1:0. We wrześniu bramkę dla gospodarzy zdobył kapitan Jarosław Różański.
– Będę musiał bardzo dobrze przygotować zawodników pod względem mentalnym, by dobrze weszli w spotkanie. To będzie wyjątkowy mecz, bo takiego jeszcze nie graliśmy. Jestem przekonany, że dobrze się przygotujemy, choć wolałbym, by rywalizacja zaczęła się od nowa i wyniku 0:0. Mimo to, chcemy pokazać, że ten puchar nam się należy – mówi trener Pasów.
W Nowym Targu lepiej przygotowani
W Nowym Targu zapewniają, że mgła tym razem nie pokrzyżuje planów. – Sytuacja z mgłą była związana z występowaniem dość nietypowych warunków atmosferycznych. Panowała dość wysoka temperatura, a ponadto była duża wilgotność spowodowana opadami deszczu. Do tego w samej hali było gorąco – wyjaśnia Bartosz Ścisłowicz, dyrektor Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji w Nowym Targu.
Bartosz Ścisłowicz podkreśla, że tym razem taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Po pierwsze, na zewnątrz jest dużo chłodniej. Po drugie, w Nowym Targu wyciągnęli wnioski i są lepiej przygotowani na ewentualne anomalie. – Jeżeli zajdzie taka potrzeba, to w hali zostanie uruchomiona część wentylacji. Nie przewiduję jednak żadnych problemów. Jakość lodu też nie budzi zastrzeżeń – informuje dyrektor.
Spotkanie o Superpuchar odbędzie się po raz trzeci w historii. Cracovia wywalczyła trofeum w 2014 roku, a w 2015 przegrała. Dla Podhala to debiut w takim meczu.