Ten rynek też zostanie odbetonowany? Kiedyś usmażono na nim jajecznicę

Swego czasu lanie betonu było jedną z bardzo popularnych metod rewitalizacji polskich rynków. Teraz tendencja się zmienia. Nowe drzewa pojawią się w Krakowie, a co z Krzeszowicami?

Kiedyś było tutaj więcej drzew

Pytanie to stawiamy nie bez powodu. Rynek w Krzeszowicach jest wymieniany wśród tych, które zmagają się z problemem betonozy.

Kilka lat temu szerokim echem odbiła się akcja 19-latka, który na głównym placu tego miasteczka usmażył jajecznicę. Chciał w ten sposób zwrócić uwagę, że na krzeszowickim rynku jest zbyt mało zieleni. W efekcie w upalne dni staje się on niczym rozgrzana patelnia.

Kilkanaście lat temu krzeszowicki rynek wyglądał zupełnie inaczej, było bardzo dużo drzew, które dawały cień. A tam, gdzie są drzewa, temperatury są niższe. Niestety, w pewnym momencie dawna władza postanowiła popsuć rynek betonem, bo to „nowoczesne”.
Kacper Ropka dla Tvn24.pl

Sadzenie nowych roślin

Czy obecnie rządzący Krzeszowicami planują odbetonować rynek? W pierwszej kolejności urzędnicy zapewniają, że w ostatnich latach zieleni na głównym placu miasteczka przybyło.

Przypominają rewitalizację z lat 2010-2012. Inwestycją objęty był nie tylko rynek, ale całe centrum.

Rynek Główny
Rynek Główny
Krzysztof Kalinowski, LoveKraków.pl

– W ramach pierwszego etapu wykonano kompleksowy remont na ulicach: Wyki, Walkowskiego i Parkowej. Drugi etap to roboty budowlane, prowadzone na rynku – przypomina burmistrz Wacław Gregorczyk.

Wykonano nową płytę z naturalnego kamienia, wybudowano fontannę. Zakupione zostały również elementy małej architektury. 

Burmistrz zaznacza, że zrealizowano także roboty zieleniarskie. Ma na myśli pielęgnację zachowanych drzew, jak również nasadzenie nowych roślin. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł ponad 12,3 mln zł.

Kolejnej rewitalizacji rynku Krzeszowice nie planują. Przynajmniej takiego zadania nie ma w wieloletnich dokumentach finansowych miasta.

Więcej zieleni w Krakowie

Przypomnijmy, że swoje oblicze ma odmienić natomiast krakowski rynek, na którym pojawią się nowe drzewa. Ma ich być ok. dwudziestu. Sadzenie zaplanowano na przyszły rok.