To będą przełomowe wybory dla Krakowa. Ludzie już dopisują się do rejestru wyborców [ROZMOWA]
Bartosz Dybała, LoveKraków.pl: To będą przełomowe wybory samorządowe dla Krakowa. Czy ludzie już szturmują urząd, by dopisać się do Centralnego Rejestru Wyborców w naszym mieście?
Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa: Na ten moment wpływa od kilku do kilkunastu wniosków dziennie, więc nie jest to duża liczba, jak na skalę i liczbę wniosków, których finalnie się spodziewamy. Stąd tak szeroko zakrojona kampania informacyjna. Chcemy, aby mieszkańcy odpowiednio wcześnie złożyli wnioski o ujęcie w stałym obwodzie głosowania i mogli w wyborach samorządowych zagłosować na swojego kandydata na prezydenta czy radnego.
W przypadku wyborów na prezydenta Polski nie ma znaczenia, kto gdzie głosuje. Wystarczy wypełnić formalności i na swojego kandydata można oddać głos z każdego zakątka kraju.
W wyborach samorządowych chodzi o to, by na kandydatów na prezydenta np. Krakowa głosowały faktycznie te osoby, które tutaj na stałe mieszkają. Gdyby dać możliwość jednorazowego dopisania się do rejestru wyborców, na dodatek bez wymogu okazywania np. aktu własności mieszkania, do Krakowa mogłyby się nam zjechać autokary z wyborcami z innych miast. To mieszkańcy danej gminy czy miejscowości powinni decydować o jej przyszłości, stąd takie a nie inne przepisy kodeksu wyborczego.