To oni najbardziej zabiegają o odbetonowanie miasta. „Widać jak bardzo im zależy”

– Jesteśmy z mieszkańcami jednomyślni, co do potrzeby wprowadzenia większej ilości zieleni wzdłuż ciągów komunikacyjnych ulic – tłumaczy Ogrodniczka Miasta Krakowa.

Między 29 września a 24 października w Krakowie były prowadzone konsultacje społeczne pn. „Zielone ulice. Jak je urządzić?”.

– Kraków planuje odbetonowanie fragmentów niefunkcjonalnych przestrzeni utwardzonych – głównie wzdłuż ulic. Oznacza to usunięcie zbędnych betonowych lub asfaltowych nawierzchni i wprowadzenie tam zieleni retencyjnej – czyli takiej, która naturalnie chłonie wodę opadową i wspiera mikroklimat miejski – tłumaczył wówczas krakowski magistrat.

W ramach konsultacji odbyło się otwarte spotkanie w siedzibie Urzędu Miasta Krakowa, mieszkańcy mogli uzupełnić papierowe lub internetowe ankiety, a także skorzystać z telefonicznych dyżurów eksperckich.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

O co zapytano mieszkańców?

W jednym z pierwszych punktów ankiety padło następujące stwierdzenie: – Przestrzeń ulic, szczególnie w historycznym Śródmieściu, jest ograniczona, co utrudnia pogodzenie wszystkich potrzeb: obecności zieleni, szerokich chodników, wydzielonych dróg rowerowych, miejsc parkingowych i jezdni dla samochodów. Wprowadzenie zieleni w miejsca, w których dotąd jej nie było, może wymagać decyzji – kosztem której z istniejących funkcji miałoby się to odbyć

Poniżej znalazło się kilka stwierdzeń, do których należało się ustosunkować:  

Ankieta - Zielone Ulice
Ankieta - Zielone Ulice

Jaki typ zieleni?

W dalszej części ankiety padło zapytano też m.in. o to, jaką zieleń preferujemy w przestrzeni publicznej, czy wolimy roślinność uporządkowaną lub bardziej naturalną, a także o to, które funkcje są dla nas najważniejsze w takich przestrzeniach. 

Dalej urzędnicy pytali, czy zieleń powinna być lokalna i naturalna dla naszego regionu, a także o to, czy jesteśmy otwarci na bardziej sezonowy wygląd roślinności (np. zmianę kolorów, przekwitanie).

Ankietowani mogli też zdecydować, czy zieleń powinna być projektowana tak, by wymagała minimalnej pielęgnacji, a także czy w takich przestrzeniach powinny znajdować się ławki lub siedziska.

Mieszkańcy mogli też ocenić, czy wprowadzenie zieleni wzdłuż ulic może poprawić bezpieczeństwo (np. poprzez oddzielenie zielenią chodnika od jezdni).

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Konkretna lokalizacja

Dalej ankietowani mogli wyrazić opinię na temat konkretnej lokalizacji proponowanej do objęcia projektem „Zielone Ulice”, np. al. Pokoju, ul. Franciszkańską, Łobzowską itd.

Mieszkańcy mogli też m.in. określić, jak często bywają w tej konkretnej lokalizacji, którą wybrali, a także ocenić pomysł wprowadzenia zieleni w tym miejscu

Podobne zdanie

– Po przeprowadzeniu konsultacji społecznych w ramach programu „Zielne Ulice. Odebtonowanie Miasta Krakowa” mogę powiedzieć, że jesteśmy z mieszkańcami jednomyślni, co do potrzeby wprowadzania większej ilości zieleni wzdłuż ciągów komunikacyjnych ulic – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Katarzyna Opałka, Ogrodniczka Miasta Krakowa.

Zgodność jest, ale nie w każdym aspekcie

Opałka zaznacza, że opinie zaczynały się różnicować w momencie, gdy pojawiło się pytanie, czy zieleń mogłaby zostać wprowadzona kosztem miejsc parkingowych.

Samo założenie konsultowanego projektu zakłada jednak odbetonowanie przestrzeni w sposób niebudzący kontrowersji, czyli bez konieczności likwidowania tych miejsc
Ogrodniczka Miasta Krakowa
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Odbetonowanie vs. wycinka drzew

Opałka tłumaczy też, że mieszkańcy podczas konsultacji zwracali szczególną uwagę, że działania odbetonowujące muszą iść w parze ze zmianą sposobu prowadzenia inwestycji miejskich. Wskazywali m.in. na duże wycinki drzew

– Podkreślali, że trudno mówić o poprawie jakości przestrzeni, jeśli jednocześnie w innych częściach miasta znika zieleń. Wyjaśniliśmy, że właśnie w tym celu powstał Zielony Audyt Inwestycji Miejskich, aby w nowych miejskich projektach unikać podobnych sytuacji i lepiej chronić istniejące drzewa – dodała.

Zaznaczyła też, że decyzje, które dzisiaj budzą największe emocje, zostały podjęte kilka lat temu, w czasie gdy, jak tłumaczy, podejście miasta do drzew wzdłuż ulic było zupełnie inne niż obecnie.

Nowe inwestycje, które są przez nas audytowane, zmieniamy tak, aby w jak największym stopniu uwzględniały zasady błękitno-zielonej infrastruktury
Ogrodniczka Miasta Krakowa
Krzysztof Kalinowski

„Widać było, jak bardzo im zależy”

Opałka wskazała, że największą aktywnością podczas konsultacji wykazali się mieszkańcy centralnych dzielnic miasta.

Widać było, jak bardzo zależy im na odbetonowaniu tych przestrzeni. Jednocześnie każdy mieszkaniec najlepiej dostrzega potrzeby swojej najbliższej okolicy, dlatego pojawiły się również uwagi ze strony mieszkańców innych części Krakowa, np. Nowej Huty
Ogrodniczka Miasta Krakowa

– Choć powszechnie postrzega się ją jako dzielnicę bardzo zieloną, z duża liczbą drzew wzdłuż ulic, nowohucianie zwrócili uwagę na konkretne miejsca wymagające poprawy. Przykładem jest plac Centralny, gdzie podnoszono potrzebę poszerzenia okienek istniejących drzew, aby poprawić ich warunki wzrostu – dodała.