To symbol miasta. Radni pochylają się nad trudnym losem gołębi
Te ptaki to symbol miasta
O trudnym losie krakowskich gołębi pisaliśmy już na naszym portalu. Fundacja Dzikusy Salamandry alarmowała, że szczególnie te z Rynku Głównego potrzebują pilnej pomocy.
W środę, 19 listopada nad sprawą gołębi pochyliła się Komisja Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa. Tematem posiedzenia było leczenie gołębi oraz dezynfekcja miejsc, w których przebywają.
Rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko podkreślała, że Fundacja Chatka Gołębia podjęła oddolne działania. Są związane z odławianiem chorych ptaków oraz ich leczeniem.
– Problemem jak zwykle są pieniądze. Jako miasto nie możemy przekazać środków na to, żeby gołębie były leczone poza naszym pogotowiem dla dzikich zwierząt – mówiła Janeczko.
Zapewniła, że zwróciła się do Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w sprawie dezynfekcji miejsc, w których przebywają gołębię.
– MPO wskazało, że nie ma środków na takie działania – przyznała Janeczko.
Wicedyrektorka Wydziału Środowiska, Klimatu i Powietrza urzędu miasta Ewa Olszowska-Dej zapewniła, że zostaną przeprowadzone rozmowy z przedsiębiorstwem, żeby podejmowało działania w newralgicznych miejscach.
Urzędnicy wskazywali, że takie lokalizacje jak Rynek Główny czy Planty są systematycznie oczyszczane.
Będzie antykoncepcja gołębi?
Podjęto również temat ograniczenia rozmnażania się ptaków. Sabina Janeczko podkreśliła, że wysłała w tej sprawie zapytanie do eksperta z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Czeka na odpowiedź. Antykoncepcja miałaby ograniczyć nadmierne rozmnażanie się gołębi.
Powołując się na opinie specjalistów zapewniła, że nie ma zagrożenia, że mieszkańcy zarażą się czymś od ptaków. Na takie sytuacje mogą być natomiast narażone osoby, które zajmują się leczeniem gołębi.