Toaletowe perypetie w Krakowie. Miejska jednostka bije się w piersi

Publiczna toaleta zamknęła się zbyt szybko i zrobiła się afera. Zarząd Infrastruktury Wodnej gęsto się tłumaczy i ubolewa nad tym incydentem.

Zarząd Infrastruktury Wodnej w Krakowie opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie. Wszystko za sprawią publicznej toalety.

– W związku ze zgłoszeniem dotyczącym wcześniejszego zamknięcia toalety publicznej przy ul. Smoczej informujemy, że sytuacja została przez nas niezwłocznie wyjaśniona – piszą urzędnicy.

Toaleta powinna być dostępna do godziny 20:00 – tym razem jednak „zamknęła się” nieco wcześniej niż przewidywał harmonogram. Jak ustaliliśmy, osoba odpowiedzialna za utrzymanie czystości rozpoczęła sprzątanie przed czasem, co nie powinno mieć miejsca
ZIW

Urzędnicy mocno ubolewają nad tym incydentem i przepraszają za niedogodności.

– Wiemy, że w takich sytuacjach „pocałowanie klamki” to ostatnia rzecz, jakiej oczekuje ktoś, kto naprawdę potrzebuje skorzystać z toalety – wyrażają skruchę.

Dalej zapewniają też, że dokładają starań, aby wszystkie miejskie toalety działały zgodnie z harmonogramem i standardami – szczególnie w miejscach tak licznie odwiedzanych przez mieszkańców i turystów.