Tragedia w komisariacie przy ul. Szerokiej. Prokuratura podjęła decyzję
Śledztwo bez zarzutów
Postępowanie dotyczyło dramatycznych wydarzeń z grudnia 2024 roku. Mężczyzna podejrzany o zabójstwo kobiety został przewieziony na komisariat policji przy ul. Szerokiej w Krakowie na przesłuchanie. W trakcie czynności 23-latek, po wyrwaniu broni jednemu z funkcjonariuszy, popełnił samobójstwo.
Śledztwo prowadzono w trzech zakresach: doprowadzenia mężczyzny do targnięcia się na własne życie, niedopełnienia obowiązku nadzoru nad bronią służbową oraz ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza, który użył broni wobec zatrzymanego.
Prokuratura przesłuchała świadków, przeprowadziła oględziny miejsca zdarzenia, zleciła sekcję zwłok oraz opinie biegłych z zakresu broni i balistyki. Z ustaleń śledczych wynika, że 23-latek wyswobodził jedną rękę z prawidłowo założonych kajdanek, wyrwał policjantowi broń, zrywając mu pas służbowy, a następnie – grożąc czterem funkcjonariuszom – uciekł w kierunku szatni.
Jedna z policjantek oddała w jego stronę dziewięć strzałów, jednak żaden z nich nie zranił mężczyzny. Jak wykazało śledztwo, 23-latek zmarł w wyniku samobójczego strzału w głowę. Był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków.
Prokuratura uznała, że policjanci działali prawidłowo, nie przekroczyli uprawnień i właściwie nadzorowali broń służbową. Nie stwierdzono też, by ktokolwiek nakłaniał mężczyznę do samobójstwa.
Jednocześnie śledczy nie byli w stanie jednoznacznie ustalić, w jaki sposób doszło do wyswobodzenia ręki z kajdanek. Na podstawie ustaleń zapadła decyzja o umorzeniu postępowania.