Tramwaje nie zawrócą na Złocieniu? Miasto planuje linię bez pętli
Nowe tramwaje już zamówione
Dwukierunkowe tramwaje były w ostatnich latach kierowane przede wszystkim na te trasy, które z powodu prowadzonych prac nie kończą się pętlą, lecz przejazdówką, umożliwiającą zjechanie na sąsiedni tor. Obecnie taki tabor wysyłany jest na linie kursujące w stronę Wzgórz Krzesławickich (do przystanku Jarzębiny) czy na linię zastępczą 72 łączącą Ruczaj z remontowanym mostem Grunwaldzkim.
Do tej pory MPK dysponowało tylko tramwajami dwukierunkowymi, które kupowało jako używane i modernizowało. Rewolucję w tej dziedzinie przyniesie nowa umowa, którą podpisano w sierpniu z firmą PESA. Po raz pierwszy Kraków zamówił 30 nowych dwukierunkowych tramwajów. MPK zapowiada, że ich dostawa będzie oznaczała całkowite pożegnanie ze starymi składami, które nie posiadają klimatyzacji ani (przynajmniej fragmentu) niskiej podłogi. Pierwszy z nowych pojazdów ma się pojawić na ulicach Krakowa na początku 2028 roku, a ostatni – na początku 2029 roku.
Dokąd pojadą dwukierunkowe tramwaje?
MPK od dawna jako uzasadnienie dla zakupu dwukierunkowych tramwajów podawało z jednej strony prowadzone remonty, a z drugiej – planowaną linię tramwajową na Azory. Ma się ona kończyć właśnie przejazdówką, więc odcinek od Krowodrzy Górki będą mogły obsługiwać tylko dwukierunkowe tramwaje (przynajmniej dopóki linia nie zostanie przedłużona do Cichego Kącika, ale te założenia napotkały na problemy).
W sierpniowym komunikacie o zamówieniu nowych tramwajów pojawiła się również krótka wzmianka o możliwym skierowaniu ich na nową linię do Szpitala Uniwersyteckiego. To o tyle zaskakujące, że podczas prac nad koncepcją linii do os. Rżąka, wariant prowadzący przy szpitalu wskazano jako najmniej korzystny. Krytycznie do takiego pomysłu prezydent odniósł się także niedawno w odpowiedzi na interpelację radnej Grażyny Fijałkowskiej.
W odpowiedzi na nasze pytania miasto potwierdza, że obecnie nie są prowadzone żadne działania, których efektem byłoby przygotowanie koncepcji linii do Szpitala Uniwersyteckiego. Urzędnicy podkreślają też, że obecnie prowadzone są prace nad strategicznymi dokumentami, takimi jak studium dla metra, plan ogólny czy Strategia Rozwoju Krakowa, które powinny wskazywać kierunki rozwoju systemu transportu.
Na Złocieniu też bez pętli?
Na liście miejsc, do których mogłyby pojechać dwukierunkowe tramwaje, pojawił się natomiast nowy element: osiedle Złocień. W odpowiedzi na interpelację tej samej radnej miasto poinformowało, że w ramach przygotowań wspomnianych wyżej dokumentów strategicznych „trwają obecnie prace koncepcyjne nad linią tramwajową w kierunku os. Złocień zakończoną tzw. przejazdówką, czyli systemem zwrotnic umożliwiającym tramwajom dwukierunkowym przejazd na przeciwny tor i zmianę kierunku jazdy”.
Do tej pory zapowiedzi miasta mówiły o standardowej pętli w tej części miasta, i takie właśnie rozwiązanie, z terminalem autobusowym, pokazywano na wizualizacjach podczas konsultacji społecznych.
Co w takim razie się zmieniło? Urzędnicy odpowiadają bardzo ostrożnie. – Z uwagi na wspomniane prace nad strategicznymi dokumentami, a tym samym brak przesądzeń planistycznych w zakresie kierunków rozwoju układu komunikacyjnego w rejonie osiedla Złocień, zdecydowano na skupieniu się, na obecnym etapie, nad rozwiązaniami projektowymi zakończenia linii tramwajowej tzw. przejazdówką – tłumaczy nam Piotr Subik z biura prasowego urzędu miasta.
Przejazdówka to za mało
Nawet jednak tak wstępne założenia budzą dyskusje wśród mieszkańców i osób zainteresowanych rozwojem transportu publicznego w Krakowie.
Jak mówi, Złocień to duże osiedle, które bardzo rozbudowało się w ostatnich latach. Podkreśla, że linia tramwajowa jest inwestycją wyczekiwaną przez mieszkańców tego rejonu i można się spodziewać, że będzie się cieszyła dużą popularnością. Skorzystają z niej również pracownicy firm na Rybitwach, co jeszcze bardziej zwiększy liczbę pasażerów.
– Dlatego inwestycja potrzebuje nie przejazdówki, która mocno ograniczy przepustowość końcówki, tylko pętli z prawdziwego zdarzenia, z dużą liczbą torów, która umożliwi kończenie tu jak największej liczby linii i kursów, a motorniczym da należytą chwilę odpoczynku w dobrych warunkach – mówi nam Jacek Mosakowski.
Zwraca też uwagę na to, że nawet po uwzględnieniu nowych dostaw, Kraków posiada i będzie posiadać stosunkowo niewiele wagonów dwukierunkowych, które dodatkowo są potrzebne w czasie remontów – tak jak obecnie na liniach 1, 5 i 72. – Stąd przejazdówka na Złocieniu ograniczyłaby też liczbę składów, które mogłyby do niej dotrzeć, tym bardziej utrudniając zapewnienie należytej oferty komunikacyjnej, której to osiedle potrzebuje – podsumowuje przedstawiciel PKK.