Transfer Kapustki. "To są pieniądze Tarnovii i może wskazać kogo chce" [Rozmowa]
– My w Małopolskim Związku Piłki Nożnej nie jesteśmy od rozstrzygania tego typu spraw, w tym ostatnich problemów – o kolejnych medialnych przepychankach Tarnovii i Cracovii, związanych z zapłatą klubowi z Tarnowa dziesięciu procent kwoty transferu Bartosza Kapustki do Anglii mówi LoveKraków.pl Ryszard Niemiec, prezes MZPN.
Michał Knura, LoveKraków.pl: Cracovia zwróciła się do MZPN o opinię, czy Tarnovia mogła wskazać kancelarią prawną, by na jej konto zostało przelane dziesięć procent kwoty transferu Kapustki. Jakie jest wasze stanowisko?
Ryszard Niemiec: Na wstępie powiem, że jestem zdziwiony, iż klub zwrócił się do nas w tej sprawie. Ma przecież wysoko postawionego działacza w Polskim Związku Piłki Nożnej w osobie pana Jakuba Tabisza. Wiceprezes Cracovii jest członkiem zarządu związku i swoimi kanałami powinien rozwiązywać wątpliwości. Myślę, że klub z ulicy Kałuży za bardzo nas w tej sprawie „docenił”.
Taką odpowiedź odesłaliście do klubu?
Nie, na razie jeszcze czekamy. Jestem dziś w Ostródzie na wyjazdowym posiedzeniu komisji do spraw piłkarstwa amatorskiego. Wieczorem mam rozmawiać z przedstawicielami działu prawnego PZPN, z którym skonsultujemy tę sprawę. Jutro powinniśmy wysłać odpowiedź do Cracovii.
Jak Pan ocenia przepychanki na linii Tarnovia-Cracovia?
My, w Małopolskim Związku Piłki Nożnej, nie jesteśmy od rozstrzygania tego typu spraw, w tym ostatnich problemów. Osobiście uważam jednak, że Tarnovia może wskazać na fakturze konto kogo chce, bo przecież to są jej pieniądze.