Transfer Wisły „wysypał się” na ostatniej prostej. Kolejnych nie będzie

Defensywny pomocnik Alexis Trouillet wybrał ofertę z ojczyzny, choć miał już zaplanowane testy medyczne w Wiśle Kraków. Po nieudanej próbie wzmocnienia się przed startem rundy wiosennej głos zabrał prezes Jarosław Królewski.

Biała Gwiazda ogłosiła zimą już jeden transfer, ale nie zawodnika, który wzmocniłby ją już teraz, przed decydującymi rozstrzygnięciami w I lidze. Pozyskała 19-letniego Wiktora Staszaka z drugoligowego KKS-u 1925 Kalisz, jednak jego umowa wejdzie w życie od 1 lipca. 

Zespół Mariusza Jopa potrzebuje wzmocnić środek pola, bo w ostatnim meczu rundy jesiennej z Miedzią Legnica Marc Carbo złamał staw skokowy. Hiszpanowi udało się uniknąć zabiegu, ale w tej chwili jest najdalej ze wszystkich kontuzjowanych graczy od powrotu do treningów. Choć trener liczył, że w którymś ze sparingów w Turcji będzie mógł wystąpić Bartosz Talar, on także nie jest jeszcze gotowy do gry po zerwaniu więzadła krzyżowego w czasie ubiegłorocznych przygotowań. Problemy zdrowotne ma także Patryk Gogół. – W ich kwestii musi się wypowiedzieć lekarz, kiedy będą w pełni gotowi – przekazał Jop w podsumowaniu zgrupowania w Larze. 

Miał przylecieć do Krakowa, podpisał umowę we Francji

W ostatnich dniach w kontekście dołączenia do Białej Gwiazdy pojawiło się nowe nazwisko. W poniedziałek informacje medialne (jako pierwszy informował o tym Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki”) potwierdził sam klub, zapowiadając testy medyczne Alexisa Trouilleta, po których miał podpisać umowę. Szczegółowe sprawdzenie stanu zdrowia piłkarza jest normą, a w przypadku zawodnika, który niedawno rozwiązał kontrakt z Panathinaikosem Ateny, były szczególnie ważne. 16 października 2022 roku, w debiucie w greckiej drużynie, zerwał więzadła krzyżowe i wrócił na boisko rok później, będąć wypożyczony do Volos FC. W tym sezonie wrócił do Panatinaikosu, ale nie rozegrał ani jednego spotkania.

Kolejne może zaliczyć w II lidze francuskiej, bo odwołał testy w Wiśle i postanowił wrócić do ojczyzny. 3 lutego wieczorem ogłoszono, że do 30 czerwca 2027 roku będzie reprezentował Rodez AF. – Pomocnik Alexis jest zawodnikiem bardzo uzdolnionym technicznie, który z łatwością może przełamać linię obrony, podając lub dryblując – przedstawiła go jego nowy klub.

Wisła nie ma pieniędzy na transfery

Wiśle nie udało się pozyskać Francuza i ze słów Jarosława Królewskiego wynika, że to koniec poszukiwań wzmocnień przed rundą rozpoczynającą się 15 lutego meczem ze Zniczem Pruszków.

– Rozmawiałam z Alexisem. Otrzymał w ostatnich godzinach last minute offer z Francji (zdarza się) i mimo zaplanowanych testów zdecydował się wrócić do ojczyzny. Wkrótce jego rodzina się powiększy, więc decyzja nie była łatwa. Liczyliśmy na ten transfer, ale jak już mówiłem nikogo na siłę nie będziemy ściągać w tym okienku. Dokonaliśmy przed sezonem ośmiu transferów, w tym znaczących przedłużeń naszych kluczowych zawodników. Jesteśmy po okresie przygotowawczym przekonani, że dadzą nam te ruchy wiele radości w nowej rundzie i wierzymy w nasz zespół – każdy pracował bardzo intensywnie – napisał na platformie X prezes Białej Gwiazdy.

– Nie planujemy kolejnych ruchów, przede wszystkim nas na nie nie stać – zapłaciliśmy w pierwszej rundzie kar i zobowiązań sprzed 21 lat na około 4 mln zł, w tym takich, które nie widniały w księgach. Będziemy wspierać zespół, który mamy i na tym należy się skupić. Czekamy na powroty zawodników po kontuzjach i zaczynamy walkę w nowej rundzie – dodał Królewski.