Trauma z dzieciństwa może wpływać na skład kobiecego mleka

Negatywne doświadczenia z dzieciństwa mogą pozostawiać biologiczny ślad w mleku matek i wpływać na rozwój ich dzieci – wykazał międzynarodowy zespół z udziałem badaczki z UJ.

Doświadczenia z dzieciństwa a skład mleka

Międzynarodowy zespół naukowców, w tym dr hab. Anna Ziomkiewicz-Wichary, prof. UJ z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, odkrył, że negatywne doświadczenia z dzieciństwa matek mogą wpływać na skład ich mleka. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie Translational Psychiatry.

W projekcie wzięło udział ponad sto matek z Wrocławia i ich niemowląt. Badaczki analizowały, w jakim stopniu tzw. ACE – Adverse Childhood Experiences, czyli doświadczenia takie jak przemoc, zaniedbanie czy utrata bliskich – mogą wiązać się ze zmianami w składzie mleka kobiecego.

Inny „chemiczny podpis” mleka

Analizy wykazały, że mleko kobiet, które w dzieciństwie przeżyły traumę, miało nieco inny „chemiczny podpis”. Zmiany dotyczyły poziomu mikroRNA – cząsteczek wpływających na ekspresję genów. Choć same nie budują białek, regulują mechanizmy decydujące o tym, które geny w organizmie dziecka zostaną aktywowane.

To właśnie mikroRNA odpowiada za reakcję mleka na środowisko i potrzeby dziecka. Zawarte w mikroskopijnych pęcherzykach (egzosomach) mogą trafiać do krwiobiegu niemowlęcia, wpływając na jego układ odpornościowy i nerwowy.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Subtelne różnice o realnym znaczeniu

Badacze zauważyli, że u kobiet z historią wczesnych traum poziom cząsteczek mikroRNA związanych z reakcją na stres (miR-142-3p, miR-142-5p i miR-223-3p) był wyższy, a ilość średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCFA) – niższa. Choć różnice były niewielkie, miały znaczenie dla rozwoju dzieci.

Niemowlęta karmione mlekiem bogatszym w mikroRNA częściej reagowały emocjonalnie na bodźce, natomiast te, które otrzymywały pokarm z większą zawartością MCFA, szybciej odzyskiwały spokój po stresie.

Biologiczny ślad doświadczeń

Zespół badawczy uwzględnił takie czynniki jak dieta, BMI, samopoczucie psychiczne kobiet czy częstotliwość karmienia. Żaden z nich nie tłumaczył zaobserwowanych różnic. Oznacza to, że ślad w składzie mleka wynikał raczej z doświadczeń z wczesnego dzieciństwa, a nie z aktualnego stresu.

To pokazuje, że nasze ciała pamiętają przeszłość, nawet jeśli minęły dziesięciolecia. Zmiany w mikroRNA i lipidach można uznać za biologiczny zapis historii życia, który nie determinuje losu dziecka, ale wpływa na jego zdolność adaptacji.

Krzysztof Kalinowski

Nowe kierunki badań

Badacze podkreślają, że odkrycie nie podważa znaczenia karmienia piersią – mleko matki, niezależnie od składu, pozostaje najlepszym pokarmem dla dziecka. Zespół planuje kolejne analizy, m.in. na modelach zwierzęcych oraz w długofalowych obserwacjach dzieci, które dziś mają już 6-8 lat.

Celem jest lepsze zrozumienie mechanizmów biologicznych i stworzenie narzędzi wspierających profilaktykę oraz pomoc rodzinom. Jak podsumowują naukowcy, biologia i emocje tworzą jeden, złożony system, a echo dawnych doświadczeń może rezonować w kolejnych pokoleniach.