Trener Cracovii dla LoveKraków.pl: Sędzia się obraził i pojechał do domu

Ostatni sparing Pasów na obozie pod Alicante z trzecioligowym zespołem CD Olímpic de Xàtiva zakończył się po 42 minutach awanturą na boisku. Krakowianie jutro wracają do Krakowa, ale z wyjazdu nie mogą być zadowoleni.

Sędzia się obraził

W spotkaniu Cracovii z Hiszpanami niewiele się działo. Do 42. minuty, kiedy na boisku rozpętała się awantura. Najpierw czerwoną kartkę dostał Jakub Wójcicki, a następnie Mateusz Cetnarski. Arbiter przerwał spotkanie i nie chciał go kontynuować. – Był nerwowy moment, ale chcieliśmy dalej grać. Tymczasem sędzia się obraził, wsiadł do samochodu i pojechał do domu – relacjonuje trener Jacek Zieliński.

To nie tak miało być

Cracovia w tym roku pojechała na obóz do Hiszpanii, a nie do Turcji, gdzie wybierała się w ostatnich latach. Część polskich klubów również zrezygnowało z tego kraju ze względów bezpieczeństwa. – Myśmy wybrali to miejsce przede wszystkim na sparingpartnerów, z którymi mieliśmy się zmierzyć – podkreśla Jacek Zieliński.

Pierwotna lista rywali Cracovii rzeczywiście była imponująca. Piłkarze mieli zagrać z FC Kaiserslautern, Levante, Lokomotivem Moskwa i jeszcze innym mocnym rywalem. Do skutku doszło tylko pierwsze spotkanie z Niemcami. W dwóch kolejnych meczach przeciwnikami zespołu z ulicy Kałuży były drużyny III-ligowe z Hiszpanii, mało atrakcyjne. – To wszystko wina firmy, która organizowała dla nas obóz. Trudno, płakał, nie będę, ale jakiś problem jest. W środę wracamy do Polski i będziemy się martwić – mówi trener Cracovii.

W sobotę Pasy mają zagrać ostatni sparing przed wznowieniem rozgrywek. W Krakowie zmierzą się MFK Zemplín Michalovce