Trener Cracovii zerwał piłkarzowi etykietę. Znów jest dwiema nogami w klubie

Kilka tygodni temu Karol Knap zaczął trenować jako lewy obrońca i niespodziewanie szybko dostał szansę na pozycji, w której zdarzało mu się grać w juniorach.

W zimie sporo mówiło się, że 25-letni pomocnik odejdzie. Na finiszu okresu przygotowawczego zaczął być formowany do występów na boku defensywy. Nikt jednak nie pomyślał, że poważny sprawdzian i szansa na sporą liczbę minut przyjdzie już na początku piłkarskiej wiosny.

Wykorzysta szansę?

Zatrudnienie w Cracovii Luki Elsnera latem 2025 roku było szansą dla wielu zawodników. Knap jednak nie poprawił pozycji, która zaczęła słabnąć, gdy drużynę prowadził Dawid Kroczek. Na przełomie roku jednym tchem razem z Michałem Rakoczym był wymieniany jako ten, który nie ma przyszłości w krakowskim klubie.

Jego kolega odszedł do Górnika Zabrze, a Knap ostatecznie znalazł się w kadrze na zgrupowanie w Beleku. W pierwszej tegorocznej kolejce zagrał ponad 50 minut i zaliczył asystę przy jedynym golu w wygranym meczu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.

Karol Knap
Karol Knap
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Duże zaskoczenie

Zaczął na ławce, ale pod koniec pierwszej połowy zastąpił kontuzjowanego Maura Perkovicia na lewej obronie. Tylko trenerzy i zawodnik wiedzieli, że nie wszedł po to, by załatać tam dziurę do przerwy w meczu, a potem Elsner poprzesuwa piłkarzy, by Knap mógł występować na środku pomocy, do którego był przyspawany w ostatnich latach.

Na ławce był Bartosz Biedrzycki, dla którego lewa obrona lub wahadło to naturalna pozycja. Okazało się jednak, że po sprzedaży Davida Olafssona to właśnie Knap będzie pierwszym zmiennikiem Perkovicia na boku defensywy. Słoweński trener wymyślił dla niego nową rolę na boisku.

Karol zdecydowanie ma profil obrońcy. Jest dobry w defensywie, lubi biegać od bramki do bramki. Dał dobrą zmianę i świetnie się zachował przy strzelonym golu
Luka Elsner, trener Cracovii
Luka Elsner, trener Cracovii
Luka Elsner, trener Cracovii
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Nie ma etykiet

A jak to było ze zmianą pozycji byłego reprezentanta Polski do lat 20? – Próbowaliśmy tego rozwiązania w ostatnich treningach. Jest to dla nas opcja, bo piłkarze nie mają etykiet – ten jest pomocnikiem, a drugi obrońcą – tylko profile i na nie patrzymy. Karol pokazał, jak szybko można zmienić swoją sytuację. Był jedną nogą poza klubem, a teraz jest dwoma w klubie – odpowiada trener.

Zmiana była wymuszoną kontuzją. To nie jest miłe, bo uraz kolegi nie cieszy. Żal mi go, ale po to się trenuje, by walczyć o swoje
Karol Knap, piłkarz Cracovii

Mówi, że od dwóch tygodni trenował jako lewy obrońca. – Muszę się przestawić, ponownie złapać automatyzmy, bo minęło trochę lat. Uważam się za uniwersalnego zawodnika, nie mam problemów, by tam grać. Dobrze sobie poradziłem, nie jest to dla mnie coś trudnego, ale są zmiany w ustawieniu i zadaniach na boisku. Na pewno się nie stresowałem – może pojawiłby się cztery-pięć lat temu. Wyszedłem mocno skoncentrowany – podkreśla. 

Sparing Cracovia - Artis Brno
Sparing Cracovia - Artis Brno

Silne więzi z Cracovią

A jak to było z jego potencjalnym pożegnaniem z Krakowem? – Zimą byłem przygotowany na zmianę, trwały rozmowy. Zabrakło konkretów i jestem szczęśliwy, że nadal tu jestem. Trafiłem do Cracovii pięć lat temu, sporo w niej przeżyłem i czuję przywiązanie. Opuszczenie tego miejsca nie byłoby łatwe – przyznaje.

Na obóz w Turcji nie jechał z myślą, by przetrwać, czekać aż pojawi się propozycja i uciec. Był zawodnikiem Cracovii i dla niej, ale też dla siebie trenował.

Od lewej Amir Al-Amari, Karol Knap i Mateusz Klich
Od lewej Amir Al-Amari, Karol Knap i Mateusz Klich
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

W składzie na mecz Lechia – Cracovia?

W piątek o godz. 20:30 może zacząć w podstawowej jedenastce wyjazdowe spotkanie z Lechią Gdańsk. Perković nie jest jeszcze gotowy, potrzebuje tydzień z okładem na dojście do siebie po podkręceniu kostki.

Na szczeblu centralnym Knap debiutował w Puszczy Niepołomice pod okiem Tomasza Tułacza. Początki nie były łatwe, ale wychowanek Karpat Krosno – po występach w IV lidze – mężniał z każdym treningiem i meczem. Już po roku czekała go przeprowadzka do Krakowa, ponieważ potencjał w pomocniku zauważył Michał Probierz. 

Grał dużo – w pierwszym sezonie wystąpił w 23 spotkaniach, a w kolejnym – gdy doczekał się też debiutanckiego gola w ekstraklasie – dobił do 30. Trzeci także był udany: 29 meczów.

Karol Knap
Karol Knap
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Spadek ze Stalą Mielec

Rozgrywki 2024/2025 Knap zaczął w podstawowym składzie, ale to było jego ostatnie 45 minut dla Pasów. We wrześniu trafił na wypożyczenie Stali Mielec. Jesienią nie uzbierał rzucającej na kolana liczby minut. Więcej grał na finiszu sezonu, który dla klubu z Podkarpacia zakończył się spadkiem.