Trener Puszczy Niepołomice idzie do sztabu kadry. Co to oznacza dla klubu?
W czwartek odbędzie się prezentacja nastepcy Michała Probierza na najważniejszym stanowisku trenerskim w polskiej piłce. Kadrę obejmie Jan Urban, były świetny piłkarz, reprezentant Polski, a od wielu lat ceniony szkoleniowiec. Na co dzień mieszka w Krakowie i jego nazwisko przewijało się w kontekście pracy w Wiśle i Cracovii. W przypadku tego drugiego klubu było to całkiem niedawno, gdy postanowiono rozstać się z Dawidem Kroczkiem. Ostatecznie przy ulicy Kałuży postawiono na pierwszą od ponad 60 lat opcję zagraniczną i powierzono zespół Słoweńcowi Luce Elsnerowi.
Marcin Prasoł, zaufany współpracownik Jana Urbana
Komentator Mateusz Borek przekazał w poniedziałek, że w sztabie mają się znaleźć m.in. Jacek Magiera, a także Marcin Prasoł. To drugie nazwisko nie dziwi, ponieważ 45-latek był zaufanym współpracownikiem Urbana w Górniku Zabrze, z którego zostali zwolnieni w połowie kwietnia. Przyszły selekcjoner od tego czasu był bez pracy, a Prasoł szybciej znalazł nowe zajęcie. Dołączył do sztabu Puszczy Niepołomice, spadkowicza z ekstraklasy. Jej pierwszy trener Tomasz Tułacz postanowił, że w gronie jego współpracowników też potrzebne są zmiany i namówił na współpracę dwie osoby. Jednym z nich był właśnie Prasoł, który zajął miejsce Romana Borawskiego. Klub oficjalnie poinformował o podpisaniu z nim rocznej umowy 29 czerwca, jednak pracę zaczął wcześniej.
Z Puszczy do reprezentacji
Co teraz? Czy w sztabie Puszczy dojdzie do kolejnej zmiany? W rozmowie z LoveKraków.pl trener Tułacz nie ukrywa, że Prasoł będzie pomagał Janowi Urbanowi. – Na razie jest z nami, rozmawiamy spokojnie w dobrej atmosferze. Dla nas to nobilitacja – mówi szkoleniowiec. – Z pozostałymi informacjami poczekajmy do czwartku – apeluje.
Wiele wskazuje, że drogi Puszczy i Prasoła rozejdą się po kilku tygodniach. Przy reprezentacji jest dużo pracy, choć zgrupowania i mecze są stosunkowo rzadko.
Aktualizacja: 45-latek mógł na co dzień pracować w klubie i dzielić obowiązki w sztabie pierwszoligowej drużyny z tymi reprezentacyjnymi, ale tak się nie stało. 20 lipca Puszcza poinformowała, że Prasoł odchodzi z klubu.
Prasoł był już asystentem selekcjonera, gdy zespołem narodowym kierował Adam Nawałka. Z byłym zawodnikiem Wisły współpracował także w Górniku. Ma na koncie także samodzielną pracę w kilku klubach, w tym sześć meczów w ekstraklasowym Górniku Zabrze. Najlepiej sprawdza się jednak jako asystent, pracując nieco w cieniu.