Trener Wisły raczej nie może spać spokojnie
Kazimierz Moskal spotkał się we wtorek z Radą Nadzorczą Wisły Kraków. W pięciu meczach prowadzona przez niego drużyna nie przegrała, ale tylko raz cieszyła się ze zwycięstwa. Klub wydał oświadczenie. Nie wynika z niego, że szkoleniowiec ma mocną pozycję.
Remisy, remisy...
We wtorkowym wydaniu „Dziennika Polskiego” pojawił się tekst o zagrożonej pozycji trenera Moskala, którego drużyna w czwartek odpadła z Pucharu Polski, a w niedzielę - mimo prowadzenia 2:0 - zaledwie zremisowała 3:3 z Lechią Gdańsk. Pod wodzą Moskala piłkarze nie gra źle, ale zbyt rzadko wygrywają. Krakowianie są „królami remisów”. Odkąd szkoleniowiec objął zespół w marcu tego roku, w lidze zremisował aż 11 na 19 meczów (do tego po cztery zwycięstwa i porażki).
„Kazimierz Moskal został wezwany do Telefoniki, gdzie najprawdopodobniej zostanie poinformowany o tym, że nie będzie już prowadził Wisły Kraków" – napisał Dziennik Polski. Po południu pojawiła się druga informacja: „Rada nadzorcza wysłuchała trenera, a następnie w jego obronie wystąpił Robert Gaszyński. Prezes murem stanął za swoim kolegą z boiska. Zagroził nawet, że jeśli Moskal zostanie zwolniony, to on poda się do dymisji”.
Oświadczenie mówi niewiele
We wtorek po godzinie 15 klub wydał oświadczenie: "Wisła Kraków SA potwierdza, że w dniu dzisiejszym, tj. 18 sierpnia 2015 r. odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej Klubu. Jednym z punktów obrad, z udziałem trenera Kazimierza Moskala, było podsumowanie pierwszej fazy sezonu 2015/2016 oraz przebieg przygotowań do kolejnych meczów. Doniesienia prasowe dotyczące przebiegu posiedzenia Rady Nadzorczej Wisły Kraków SA są tylko i wyłącznie insynuacjami medialnymi. W związku z powyższym Wisła Kraków SA jeszcze raz apeluje do mediów o rzetelne informowanie kibiców i sympatyków Białej Gwiazdy na temat funkcjonowania Klubu”.
W oświadczeniu nie ma jednak ani słowa o tym, że trener może spać spokojnie i jego pozycja jest niezagrożona. A takie słowa pojawiły się choćby w komunikacie z końca września poprzedniego roku, gdy media informowały o możliwym pożegnaniu z klubem Franciszka Smudy. Smuda pracę w Wiśle stracił, ale dopiero pół roku później. Zastąpił go właśnie Moskal.
W środę piłkarze Wisły ruszają na piątkowy mecz z Pogonią w Szczecinie (godz. 18). Obok wiślaków jest to druga niepokonana drużyna w ekstraklasie.