Trwa termomodernizacja krakowskich szkół. Będą nowe inwestycje
Wstawianie nowoczesnych okien i drzwi, ocieplanie ścian, czy wymiana instalacji centralnego ogrzewania – to prace, które wykonano już w krakowskich placówkach oświatowych w ramach Miejskiego Programu Termomodernizacji Szkół. Na poprawę warunków dydaktycznych w ostatnich latach władze miasta wydały już ponad 13 mln złotych.
Zgodnie z decyzją Rady Miasta w 2011 roku do budżetu zostało wprowadzone zadanie polegające na przeprowadzeniu kompleksowej termomodernizacji 12 budynków szkolnych. – W ramach programu dokonano już wymiany luksferów (szklane wypełnienia w ścianach – przyp. red.) oraz stolarki okiennej i drzwiowej – wylicza Katarzyna Fiedorowicz-Razmus z biura prasowego Urzędu Miasta Kraków. – Wymieniono także zawory centralnego ogrzewania, ocieplono dachy, stropodachy oraz ściany zewnętrzne. W 2012 roku na ten cel przeznaczono prawie 13 mln złotych, w tym niecałe cztery miliony złotych, które udało się uzyskać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – dodaje.
Jak twierdzi Fiedorowicz-Razmus, w budżecie miasta na rok 2013 na termomodernizację gminnych obiektów oświatowych przeznaczono 260 tys. złotych. Dzięki temu udało się już wykonać audyty energetyczne dla 29 szkół oraz audyty efektywności ekologicznej dla 22 szkół. Złożono również wniosek o dofinansowanie w 2014 roku prac termomodernizacyjnych w trzech budynkach oświatowych w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014. Do końca roku miasto planuje jeszcze opracowanie dokumentacji projektowej dla dziesięciu budynków oświatowych.
Według radnych, termomodernizacja szkół ważna jest przede wszystkim z uwagi na korzyści jakie ze sobą niesie. – Spadają koszty związane z ogrzewaniem, co oznacza oszczędności budżetowe bez konieczności bolesnych cięć – mówi radny Dominik Jaśkowiec. – Dzięki termomodernizacji zapewniamy również właściwy komfort nauki dla uczniów i nauczycieli. Nowe estetyczne fasady wpływają pozytywnie na wizerunek krakowskich szkół i gminy, a zmniejszenie mocy zamówionej w MPEC skutkuje redukcją emisji gazów cieplarnianych. Przyczyniamy się zatem także do ochrony środowiska naturalnego – dodaje.
Jak twierdzi Jaśkowiec, wszystkie pieniądze wydane przez gminę na termomodernizację zwrócą się po kilku latach. – Oczywiście moglibyśmy tego programu nie realizować, tylko jak rozwiązalibyśmy problem energochłonnych instalacji, wysokich rachunków i niedogrzanych straszących starym, odrapanym tynkiem budynków szkolnych? – zastanawia się radny. – Kiedy w 2011 roku wystąpiłem z inicjatywą rozpoczęcia programu termomodernizacyjnego było bardzo wielu sceptyków. Dziś nikt go nie kwestionuje, a ci, którzy go niedawno krytykowali uważają go za sukces Krakowa. Świadczy to o sensowności tego pomysłu.
Przeprowadzanie prac inwestycyjnych w krakowskich szkołach jeszcze się nie zakończyło. W Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta na termomodernizację kolejnych gminnych obiektów oświatowych na lata 2014-2016 zaplanowano środki finansowe w wysokości 10 mln złotych.
Według radnego Dominika Jaśkowca, pieniędzy na edukację wciąż jednak brakuje. Ciągle potrzebne są środki na nowe boiska, place zabaw, pomoce naukowe, bazę dydaktyczną, a także modernizacje i remonty budynków. – Co z tego, że Kraków wydaje ponad 1 mld złotych na edukację skoro 2/3 kwoty idzie na płace, a pozostałe środki wystarczają jedynie na pokrycie bieżących rachunków? – mówi radny. – Na inwestycje wydajemy ciągle zbyt mało. Aby podnosić jakość krakowskiej edukacji, potrzebne są kolejne wieloletnie programy inwestycyjne dotyczące np. poprawy infrastruktury szkolnictwa zawodowego.