Trwają rozmowy z kandydatami na członków zarządu Wisły
Od soboty zarząd klubu jest jednoosobowy, ale taki stan długo się nie utrzyma. – Trwają rozmow z kompetentnymi osobami w sprawie rekonstrukcji zarządu. To wymaga czasu – podkreśla Iwona Stankiewicz, rzecznik prasowy klubu.
Jedynym członkiem i prezesem zarządu jest obecnie Marzena Sarapata, bo w sobotę do dymisji podał się Damian Dukat. Rada nadzorcza przyjęła rezygnację wiceprezesa. W niedzielę klub zamieścił na stronie internetowej list Sarapaty, w którym przyznaje się, że zarząd popełnił błędy, przeprasza, zapowiada zmiany i konferencję prasową. Termin spotkania nie jest jeszcze znany. Wszystko przez trwające rozmowy z kandydatami na członków zarządu. Członków, bo wiele wskazuje, że najwyższą władzę w klubie będą mieć więcej niż dwie osoby.
REKLAMA
– Data konferencji jest uzależniona od zmian kadrowych. Trwają rozmowy z kompetentnymi osobami. To wymaga czasu – informuje Iwona Stankiewicz.
Nowi strzelcy karnych
W piątek o godzinie 20.30 zespół Macieja Stolarczyka zagra drugi w tym sezonie mecz na obiekcie przy Reymonta. Wisła na czas zapłaciła miastu 123 tysiące złotych i może podjąć beniaminka – Miedź Legnica. Występ z Arką Gdynia stłuczeniem podudzia okupił Marcin Wasilewski, ale ma być gotowy do gry. Z zespołem wciąż nie trenują Zoran Arsenić, Tibor Halilović, Matej Palcić i Mateusz Lis. Jest szansa, że Arsenić i Lis będą ćwiczyć z pełnym obciążeniem już od początku przyszłego tygodnia.
Jeżeli Wisła chce wygrać z Miedzią, będzie musiała poprawić skuteczność, która szwankowała w pierwszej kolejce. –Ćwiczyliśmy w tym tygodniu skuteczność, ale również organizację gry. Mamy też przygotowanych nowych egzekutorów rzutów karnych, na wypadek gdyby zaszła taka potrzeba. Nazwisk nie będę zdradzał – mówi Stolarczyk.
W sobotę rzutu karnego nie wykorzystał Rafał Boguski, kapitan zespołu. – Chyba będę musiał odpocząć – mówił po zremisowanym 0:0 spotkaniu.