Trzy lata Ice Kraków. „Nie musimy mieć już żadnych kompleksów”?

Trzy lata temu otwarto Centrum Kongresowe Ice Kraków. Do tej pory odbyło się w nim ponad 520 wydarzeń, w tym 41. Sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO. Już wiadomo, że kalendarz wydarzeń na 2018 rok jest już zapełniony w 75%.

Ice Kraków ma już trzy lata. Do tej pory otwarte w 2014 roku centrum kongresowe odwiedziło ponad 650 tys. gości, którzy uczestniczyli w ponad 520 wydarzeniach. Były m.in. kongresy, koncerty czy konferencje.

– Te statystyki pokazują, że obiekt był potrzebny. Owszem, niektóre z imprez w Krakowie na pewno by się odbyły, lecz dla większości z nich nie było do tej pory w naszym mieście odpowiedniej przestrzeni. Wielu artystów nie występuje w salach, które mają mniej niż 1500 miejsc, a niektóre kongresy potrzebują kilku sal w jednym budynku dla ponad 2000 gości – zauważa Michał Zalewski, rzecznik prasowy Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Już wiadomo, że kalendarz na 2018 rok jest już wypełniony w 75%, z czego podpisano już ponad 60% kontraktów. Co ciekawe, dokonano już rezerwacji na 2026 rok – będzie to duży kongres medyczny.

Centrum jak twierdza

Jak dotąd najważniejszym i najbardziej trudnym pod względem organizacyjnym wydarzeniem była odbywająca się początkiem lipca 2017 41. sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO. Była to najważniejsza impreza realizowana na szczeblu rządowym w Polsce.

Jeśli chodzi o liczby, to przygotowania do wydarzenia trwały ponad 7 miesięcy. W ich trakcie odbyło się 20 studyjnych wizyt organizatora i podwykonawców. Montaż infrastruktury trwał 6 dni, w trakcie trwania sesji miało miejsce 35 wydarzeń towarzyszących takich jak panele, spotkania, wystawy czy prezentacje. Warto również przypomnieć, że Salę Audytoryjną przekształcono w Salę Plenarną z biurkami dla kilkuset delegatów. W obsługę wydarzenia zaangażowanych było ponad 1000 osób.

Zapewne sporo mieszkańców pamięta, jak Ice Kraków na dziesięć dni zmieniło się w twierdzę, w której ochronę zaangażowane były niemalże wszystkie służby. Powołano sztab zadaniowy, w skład którego wchodzili przedstawiciele BOR-u, policji, straży granicznej, straży pożarnej czy straży miejskiej.

– To wydarzenie nazywamy żartobliwie światowym maratonem dziedzictwa. Przygotowania do imprez trwały wiele miesięcy. Przeprowadziliśmy kompleksowe i bardzo szczegółowe kontrole stanu bezpieczeństwa pożarowego i sanitarnego, ćwiczenia straży pożarnej wraz z symulacją zagrożenia, które znajdowało się na dachu ICE Kraków – wspomina Zalewski.

Obiekt był objęty specjalną strefą bezpieczeństwa ze ścisłą kontrolą dostępu. Wówczas uczestników sesji oraz obsługę sprawdzono podczas wchodzenia do budynku 29 tys. razy. Wydarzenie w Ice Kraków i całym mieście zabezpieczało prawie 700 policjantów, a bezpieczeństwa w sąsiedztwie obiektu strzegło 38 żandarmów.

– To było największe wyzwanie, z jakim musieliśmy się zmierzyć – przyznaje nasz rozmówca.

Rok pod znakiem kongresów

Kolejne wyzwania już niebawem. W 2018 roku odbędą się m.in. FxCuffs 2018 – międzynarodowy kongres inwestycyjny, Europejski Kongres Samorządów, Impact CEE 2018 czy EUROCORR 2018. W planach nie zabrakło również koncertów czy festiwali – Misteria Paschalia, Opera Rara, Sacrum Profanum czy Festiwalu Muzyki Filmowej.

Przypomnijmy, że Ice Kraków został dwa razy wybrany najlepszym centrum kongresowym Europy Centralnej i Wschodniej w konkursie Meetings Star Award. O jej przyznaniu zdecydowali „ukryci goście kongresów”, którzy przyjeżdżali na realizowane wydarzenia, oceniali pracę i proces produkcji konferencji.

– Nie musimy mieć już żadnych kompleksów, a standardem samego obiektu i realizacją imprez możemy konkurować z najważniejszymi graczami w Europie. Kraków jest przecież coraz częściej nazywany nie tylko miastem kultury, filmu czy dziedzictwa. Kraków to także miasto kongresów – ocenia Michał Zalewski.