Trzy porażki z rzędu. Comarch Cracovia w kryzysie?

GKS Tychy, JKH GKS Jastrzębie i TatrySksi Podhale Nowy Targ – z tymi drużynami podopieczni Rudolfa Rohaczka przegrali ostatnie mecze. We wtorek (godzina 18.30) mogą przełamać się u siebie z Ciarko PBS Bank STS Sanok.

Po dziesięciu wygranych meczach z rzędu, zaczęła się mniej chlubna seria krakowian. Najpierw przegrali 1:3 z tyszanami, na których od początku sezonu nie potrafią znaleźć recepty. W kolejnym spotkaniu przed własną publicznością nawet nie strzelili gola i ulegli jastrzębianom 0:3. W niedzielę pojechali do Nowego Targu i tam ulegli gospodarzom po rzutach karnych 2:3.

Trzeba poprawić skuteczność

– To był bardzo dobry mecz z obu stron. Najbardziej żałuje błędu, który przydarzył nam się przy bramce na 2:2. Kolejne części spotkania udowodniły, że był to niestety błąd decydujący o losach spotkania, bo zakończyło się loterią, czyli rzutami karnymi – mówi Rudolf Rohacek na oficjalnej stronie klubu.

Szkoleniowiec uważa jednak, że jego zespół nie popadł w kryzys. – Musimy nauczyć się grać tak, by nie popełniać błędów. Trzeba poprawić skuteczność, bo obecna jest niedostateczna – przyznaje czeskich trener.

Wtorkowi rywale krakowian wygrali ostatnio 6:0 i zajmują ósme miejsce. Comarch Cracovia wciąż jest druga.