Na zaproszenie organizatorów konferencji „Kobieta, wiedza, władza” w dzisiejszym spotkaniu uczestniczył premier Donald Tusk. – Kiedy dyskutujemy o pozycji kobiet w życiu publicznym, to rozmawiamy także o tym, co jest największym wyzwaniem dla naszej cywilizacji – powiedział szef Rady Ministrów.
Premier podczas swojego przemówienia w Sukiennicach wspominał, że jednym z największych wyzwań, jakiemu Polska musi sprostać, to zwiększenie liczebności kobiet w życiu publicznym. Donald Tusk w trakcie wizyty w Krakowie wielokrotnie porównywał walkę o równouprawnienie kobiet do rangi „istoty naszej cywilizacji”.
Tusk: zrobiłem dużo, ale ciągle za mało
– Zrobiono w ostatnich latach w Polsce dużo, ale o wiele za mało, abyśmy mogli składać życzenia kobietom jako równoprawnym partnerką w życiu publicznym – twierdzi przewodniczący Platformy Obywatelskiej. – Mówię to jako premier rządu, który wykonał dużo wysiłku, aby obecność kobiet w życiu władzy czy gospodarki była większa niż do tej pory – dodał.
Szef Rady Ministrów zaznaczył, że kobiet jest za mało w polskiej polityce. Donald Tusk wspomniał, że klub parlamentarny PO w swoim składzie ma zaledwie 1/3 kobiet. – Mimo, że zgodnie z danymi demograficznymi powinno być ich połowa – powiedział premier.
„Polityka powinna być kobietą”
Tusk w dalszej części przemówienia stwierdził, że bój powinien toczyć się nie tylko o parytety w parlamencie czy radach nadzorczych spółek, ale przede wszystkim w rodzinie. – Równouprawnienie w życiu rodzinnym, to jest istota naszej cywilizacji – dodał premier.
– Dziś potrzebujemy kobiety jako polityki. Polityka może i ma rodzaj żeński, ale tylko w języku. W rzeczywistości polityka w dalszym stopniu jest mężczyzną – powiedział w Krakowie Donald Tusk.