Tych nazwisk nie zobaczymy już w radzie miasta
Od wczoraj znamy listę osób, które uzyskały mandaty w nowej radzie miasta. Ponad 60 procent dotychczasowego składu ponownie zasiądzie w ławach na sali obrad. A kogo już w nich nie zobaczymy?
Dziś rada miasta po raz przedostatni spotkała się w dotychczasowym składzie. Co zrozumiałe, gratulacje i powyborcze komentarze były głównym tematem kuluarowych rozmów. Ostatnie posiedzenie w tej kadencji zaplanowane jest na 7 listopada.
Po tym dniu siedemnastu z 43 dotychczasowych radnych pożegna się z mandatem. Części z nich zabrakło głosów, by uzyskać reelekcję. Część nie startowała – z własnej woli lub ze względu na decyzję swojego ugrupowania. Byli też i tacy, którzy zdecydowali się na start nie do rady miasta, lecz do sejmiku województwa.
PiS – 11 odpada
Zdecydowanie więcej takich zmian nastąpi w klubie Prawa i Sprawiedliwości. Po pierwsze dlatego, że zmniejszy się liczba radnych w klubie. W nowej radzie PiS będzie miał 16 radnych, a więc o pięciu mniej niż dotychczas. Po drugie, na czołowych miejscach na listach znalazło się tym razem sporo nowych nazwisk.
Radni Mirosław Gilarski, Adam Grelecki, Stanisław Rachwał i Łukasz Słoniowski nie startowali w tych wyborach. Krzysztof Durek, Jan Franczyk, Ryszard Kapuściński, Andrzej Mazur, Jakub Seraczyn i Dariusz Wicher startowali, ale nie uzyskali mandatu. Porażkę radnego Ryszarda Kapuścińskiego można uznać za spełnienie obaw, które wyrażał podczas słynnego już spotkania z członkami klubów Gazety Polskiej. Razem z radnym Bolesławem Kosiorem ostro krytykowali układ list, narzekając na wysoką pozycję nieznanych osób z kręgu Małgorzaty Wassermann czy Jarosława Gowina. Kosior uzyskał reelekcję, Kapuściński (startujący z trzeciego miejsca) nie osiągnął wystarczającej liczby głosów.
Dużą część z wymienionej wyżej grupy radnych stanowią ci, którzy zasiedli w ławach w trakcie kadencji, zastępując radnych, którzy awansowali na różne inne stanowiska.
Do grona jedenastu radnych z klubu PiS żegnających się z radą miasta należy też Tomasz Urynowicz, który na krótko przed końcem kadencji zmienił barwy partyjne i przeszedł z Platformy Obywatelskiej do Porozumienia Jarosława Gowina. W wyborach wystartował do sejmiku i uzyskał mandat. Jest nawet wymieniany jako potencjalny wicemarszałek województwa, choć decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
Pięciu radnych PO żegna się z radą
W przypadku Platformy Obywatelskiej z radą miasta pożegna się pięcioro radnych. W wyborach nie startowali tym razem Teresa Kwiatkowska, Jerzy Popiel i Anna Szybist.
Do końca ważyły się losy mandatu radnej Katarzyny Pabian. Okazało się, że głosów potrzebnych do wejścia do rady jednak zabraknie. Dużym zaskoczeniem jest porażka Wojciecha Wojtowicza – rozpoznawalnego radnego, do tej pory trzykrotnie wybieranego do tego gremium (1998, 2010, 2014).
Radna Patena bez mandatu
W gronie radnych, których nie zobaczymy już RMK, jest też Marta Patena – wcześniej członkini klubu Platformy Obywatelskiej, a od pewnego czasu działająca jako radna niezrzeszona. W tych wyborach wystartowała do sejmiku wojewódzkiego z komitetu Wspólna Małopolska. Mandatu nie uzyskała ani sama Marta Patena, ani żaden inny przedstawiciel komitetu. Można spekulować, że samo jego utworzenie przyczyniło się do rozbicia głosów wyborców sprzyjających dotychczasowej koalicji w sejmiku i pomogło w zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości. PiS uzyskał 24 mandaty w 39-osobowym składzie sejmiku.