Tysiąc odholowanych samochodów. Najdroższe miejsca to te na „kopertach”
Straż miejska przypomniała niedawno na swoim profilu na Facebooku, że nieprawidłowe parkowanie może poskutkować odholowaniem pojazdu na koszt właściciela. Sprawdziliśmy, czy to tylko puste groźby.
– Mieć w Krakowie odholowany samochód to tak jak wygrać w totka: prawie niemożliwe. Codziennie widuję samochody, które powinny zostać odholowane, bo utrudniają ruch, ale SM nic z tym nie robi. Boi się społecznego ostracyzmu – napisał jeden z mieszkańców pod filmikiem opublikowanym przez straż miejską. Materiał można też obejrzeć na ekranach w tramwajach.
Znalazło się w nim ostrzeżenie, że samochód może zostać odholowany wówczas, gdy tamuje przejazd pojazdów komunikacji miejskiej, blokuje chodnik, stoi nielegalnie na miejscu dla osób niepełnosprawnych albo przy przejściu dla pieszych.
Cztery dziennie
Ponieważ widok lawety, szczególnie w miejscu innym niż ulica Długa, należy raczej do rzadkości, dopytaliśmy w straży miejskiej, jak często źle zaparkowane pojazdy są odwożone na miejski parking.
– Od stycznia do sierpnia 2018 roku strażnicy miejscy doprowadzili do odholowania 987 nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów – odpowiada Marek Anioł, rzecznik prasowy straży. Dodaje przy tym, że możliwość podjęcia interwencji jest obwarowana warunkami. Strażnicy miejscy mogą interweniować, kiedy auto zostanie zaparkowane w miejscu zabronionym i jednocześnie utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu, jeśli bez identyfikatora stoi na „kopercie” oraz gdy pod znakiem zakazu zatrzymywania się lub postoju umieszczona została tabliczka informująca o usunięciu pojazdu.
Z informacji straży miejskiej wynika, że średnio dziennie odholowywane są w Krakowie cztery pojazdy. Czy to dużo? Jeśli zestawić to z liczbą nieprawidłowo zaparkowanych samochodów, można powiedzieć, że to kropla w morzu potrzeb. Dla porównania zapytaliśmy też w innych miastach. W Poznaniu strażnicy doprowadzili do odholowania 525 nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Nawet przy założeniu mniejszej liczby ludności, daje to znacząco niższy wynik (proporcjonalnie do liczby ludności krakowski wynik odpowiadałby w Poznaniu 710 odholowanym pojazdom). Krakowska straż miejska pozostaje za to daleko za Wrocławiem: tam w tym samym okresie strażnicy usunęli aż 2302 pojazdy.
Koperty pod lupą
W zależności od tego, jakie wykroczenie popełnił kierowca, mandat w takim przypadku może wynieść do 500 złotych. Dodatkowo, koszt odholowania to minimum 526 złotych – kwota wzrasta z każdym dniem postoju samochodu na parkingu. Wyjątkiem jest parkowanie na miejscach dla osób niepełnosprawnych – tam może zostać też naliczona 300-złotowa kara za posługiwanie się kartą parkingową w nieuprawniony sposób. – Kierujący, który pozostawi swój samochód w miejscu dla osób niepełnosprawnych i jednocześnie będzie miał za szybą kartę parkingową, do której nie ma prawa, może zostać ukarany mandatem w wysokości 800 złotych – mówi Marek Anioł.