Tysiące złotych z mandatów. Tyle kosztuje wstrzymanie ruchu tramwajowego

Mimo upływu lat, problem wstrzymywania ruchu tramwajowego przez źle zaparkowane samochody na ulicy Długiej nie znika. Takie sytuacje kończą się mandatami.

Kierowcy źle parkują, tramwaje stoją

Wstrzymywanie ruchu tramwajowego przez źle zaparkowane samochody na ulicy Długiej to problem, którego chyba nikomu nie trzeba w szczegółach opisywać. Istnieje od lat, a kolejne próby jego rozwiązania spełzają na niczym.

Świadczą o tym statystyki za ubiegły rok, które w odpowiedzi na swoją interpelację otrzymał radny Krakowa dla Mieszkańców Łukasz Maślona.

Łącznie zatrzymań tramwajów było ponad 40, a najdłuższe z nich trwało prawie godzinę. Po przyjeździe holownika pojawił się kierowca auta, które blokowało przejazd komunikacji miejskiej.

Straż miejska
Straż miejska
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Radny Maślona chciał wiedzieć, czy na niesfornych kierowców nakładane są jakieś kary.

W odpowiedzi urzędnicy wyliczyli, że w ubiegłym roku wlepiono 13 mandatów, ale nie przy wszystkich podana jest kwota. Widnieje przy siedmiu, które łącznie opiewają na 4,5 tys. złotych. W czterech przypadkach trzeba doliczyć po osiem punktów karnych.

Bywało, że kierowcy odjeżdżali przed przyjazdem straży miejskiej. W jednym przypadku wystarczyło złożenie lusterka.

Wiele pomysłów, problem nie zniknął

Na przestrzeni ostatnich lat wprowadzono w życie wiele pomysłów, które miały rozwiązać problem źle zaparkowanych aut na ulicy Długiej. Wśród nich można wymienić montaż separatorów i wprowadzenie ograniczeń w ruchu samochodów.

Dodatkowo Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne wraz ze strażą miejską systematycznie prowadzą akcję „Wystarczy 1 metr”. Jej celem jest częsta kontrola ulic w centrum miasta, szczególnie ul. Długiej, gdzie najczęściej dochodzi do blokowania tramwajów.