Udana pogoń koszykarek Wisły Can-Pack
Wisła Can-Pack Kraków pokonała Ślęzę Wrocław 71:65 w 3. kolejce Basket Ligi Kobiet. Krakowianki po raz kolejny źle rozpoczęły mecz, ale w trakcie spotkania potrafiły się podnieść i po fenomenalnej czwartej kwarcie zdołały wygrać spotkanie.
Przed tygodniem Wisła Can-Pack dość niespodziewanie przegrała jednym punktem z Pszczółką AZS UMCS Lublin. Wówczas krakowianki od początku pozwoliły rywalkom przejąć inicjatywę i dopiero w czwartej odsłonie spotkania potrafiły się przełamać. Wyniku jednak nie zdążyły już obrócić na swoją korzyść.
Mecz we Wrocławiu rozpoczął się podobnie. W pierwszej kwarcie zawodniczki Wisły przegrywały 0:13, a pierwsze punkty zdobyły dopiero po ponad trzech minutach gry. W pierwszych 10 minutach gospodynie pokazały, że nie boją się mistrza Polski i tę część meczu zakończyły z przewagą siedmiu oczek. W kolejnych odsłonach różnica punktów nieco malała, ale ciągle to wrocławianki były górą.
Po trzech kwartach gospodynie prowadziły 57:52. Ich wygrana była niemal pewna. Krakowianki zagrały jednak do końca. W ostatnich minutach rozpoczęły odrabiać straty i gra stała się niezwykle wyrównana. Na minutę przed końcem Ślęza prowadziła 3 punktami. Ewelina Kobryn rzuciła wówczas za dwa punkty i dołożyła jedno oczko po rzucie wolnym. Rzut za trzy punkty Ben-Abdelkader i przewaga 67:62 na niespełna 20 sekund przed końcem meczu przesądziły o zwycięstwie krakowskiej Wisły.
Ślęza Wrocław – Wisła Can-Pack Kraków 65:71 (24:17, 13:16, 20:19, 8:19)
Ślęza: Kastanek 18, Zoll 17, Skobel 12, Greene 7, Rymarenko 4, Kaczmarczyk 4, Śnieżek 3.
Wisła: Kobryn 21, Simmons 19, Ben-Abdelkader 15, Ziętara 8, Morrison 6, Ygueravide 2, Szott-Hejmej 0, Misiuk 0.