Udział w grupie przestępczej i okradanie klubu. Marzena S. i spółka w końcu stanie przed sądem
Po czterech latach postępowania przygotowawczego pod koniec 2022 roku Prokuratura Regionalna w Krakowie złożyła do krakowskiego sądu akt oskarżenia przeciwko kilku osobom, które w latach 2016-2018 zarządzały klubem przy ul. Reymonta.
Na ławie oskarżonych zasiądzie była prezes Wisły Kraków i radczyni prawna Marzena S.-C., wiceprezesi Damian D. i Robert Sz., a także Tadeusz Cz., Daniel G., Manuel J. i Anna M.-Z. – żona jednego z liderów gangu Wisła Sharks.
W czasie śledztwa prokuratura ustaliła, że oskarżeni działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz pełniąc we władzach spółki Wisła Kraków funkcje zarządcze i będąc uprawnionymi do zajmowania się jej sprawami majątkowymi, nadużyli swoich uprawnień oraz nie dopełnili obowiązków, wyrządzając w majątku spółki piłkarskiej szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie przewyższającej 9 mln zł, a nadto narazili spółkę na powstanie szkody w kwocie ponad 860 tys. zł. Oskarżani będą się również bronić przed zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
O tym jak wyglądał proceder częściowo w swoich wyjaśnieniach przed kilkoma laty odpowiedział Paweł M., ps. „Misiek”.
Wszyscy mogą brać udział w procesie
Powodem, dlaczego proces jeszcze się nie zaczął, było oczekiwanie na dostarczenie przez biegłego opinii, co do stanu zdrowia jednego z oskarżonych. Tajemnicą poliszynela jest to, że chodzi o najstarszego z nich, blisko 85-letniego Tadeusza Cz.. Jak udało się nam ustalić, biegły sądowy uznał, że nie ma przeciwskazań, aby mężczyzna mógł brać udział w procesie.
Jeżeli do tego czasu nic się nie wydarzy, rozprawa zacznie się 18 kwietnia.