UE daje milony złotych na walkę ze smogiem i rozbudowę sieci ciepłowniczej

900 milionów złotych bezzwrotnego grantu na transport miejski, rozwój miejskiej sieci ciepłowniczej oraz ograniczenie niskiej emisji dostał Kraków w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

– Komisja Europejska dokonała specjalnej dedykacji 300 milionów euro na ograniczenie emisji pyłów PM10 w Polsce. Kraków otrzyma ponad 26% z tej kwoty, czyli 80 milionów euro – poinformował na piątkowej konferencji prasowej Tadeusz Trzmiel, wiceprezydent Krakowa.

W jaki sposób niska emisja ma zostać ograniczona? Unijni decydenci stwierdzili, że przez rozwój sieci ciepłowniczej, na rozwój i modernizację której Kraków będzie miał 450 milionów złotych. 80 milionów jest przeznaczone stricte na walkę ze smogiem.

Kiedy ruszą prace? – Przygotowaliśmy się tego finansowania i sukcesywnie, w miarę potrzeb, tworzymy koncepcję rozbudowy w obszarze, gdzie występuje największe stężenie zanieczyszczeń i gdzie są największe skupiska pieców węglowych – mówi Witold Warzecha, dyrektor ds. rozwoju i PONE w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej. Te obszary to, według słów dyrektora, miejsca w obrębie II obwodnicy.

Trzy projekty, peryferia bez szans

Analitycy MPEC już opracowują odpowiednie dokumenty. – Są trzy projekty: pierwszy zakłada rozwój sieci, mając na uwadze likwidację niskiej emisji, drugi podniesienie efektywności energetycznej, czyli podłączenie nowych odbiorców do sieci, a trzeci ma podnieść efektywność energetyczną samej sieci. Zostanie wymieniona tradycyjna sieć kanałowa na nową w technologii preizolowanej – tłumaczy Warzecha. Pierwsze inwestycje mają ruszyć na przełomie 2015 i 2016 roku.

Na miejskie ciepło nie mają co liczyć mieszkańcy peryferii. – Rozwój sieci musi być uzasadniony ekonomicznie. Centralne ogrzewanie jest dedykowane dla dużych skupisk ludzkich. Mamy na razie wyznaczone 24 tereny, które to są obszarami potencjalnymi rozwoju budownictwa i w miarę potrzeb będziemy je podłączać do sieci – stwierdził dyrektor Witold Warzecha.