Ugody nie będzie. Deweloper znów chce wycinki 51 drzew
O sprawie wycinki drzew w Czyżynach zdecyduje jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Po tym, jak przedstawiciele miasta i mieszkańcy nie wyrazili zainteresowania propozycją firmy Budimex, deweloper wraca do wcześniejszego stanowiska: chce wyciąć 51 drzew w miejscu planowanej inwestycji.
W lutym urząd miasta odmówił Budimexowi zgody na wycięcie 51 drzew w Czyżynach, w miejscu kolejnej planowanej inwestycji, zarzucając firmie m.in. brak wystarczającej dbałości o zieleń w rejonie budowanego osiedla. Budimex odwołał się od tej decyzji do SKO. Wtedy grupa mieszkańców rozpoczęła akcję protestacyjną, polegającą m.in. na wysyłaniu listów do firmy z apelem, by wycofała swoje odwołanie i pogodziła się z decyzją urzędników.
Pod takim naciskiem Budimex zaproponował rozwiązanie, które miało być kompromisowe: miałby wyciąć 11 drzew, 5 pozostawić w dotychczasowym miejscu, a pozostałe przesadzić. Firma zaproponowała też zagospodarowanie z własnych środków dwóch niewielkich skwerów (nazywanych przez nią parkami). Oczekiwała jednak deklaracji ze strony protestujących, że ta propozycja jest dla nich zadowalająca.
Zabieg wizerunkowy
Organizatorzy protestu argumentowali jednak, że nie mają prawa podpisywać niczego w imieniu wszystkich mieszkańców oraz że ich celem jest uratowanie wszystkich rosnących na działce drzew. Przede wszystkim zaś zainteresowania ugodą nie wyraził urząd miasta. W tej sytuacji Budimex wycofał propozycję. Sprawa wróciła do punktu wyjścia: 21 maja Samorządowe Kolegium Odwoławcze zdecyduje, czy odmowę wycinki utrzymać czy uchylić.
– My od początku podejrzewaliśmy, że te rozmowy z nami to po prostu sposób, żeby przekonać urząd miasta do pójścia na rękę deweloperowi. Okazuje się, że mieliśmy rację. Nie jest tak, jak zapewniali, że w trosce o mieszkańców zdecydowali się wyciąć mniej drzew i zrobić dwa skwery. To była tylko część wymiany „coś za coś”. A ponieważ urząd nie wyraził zainteresowania, wycofali się z deklaracji – mówi Anna Cioch, jedna z organizatorek protestu.
Czekamy na decyzję SKO
– Żeby doszło do ugody, trzeba trojga, wszystkich stron postępowania – argumentuje Andrzej Miś, przedstawiciel Budimexu. – Nikt nie odpowiedział na tę ugodę, zatem stała się bezprzedmiotowa. A skoro tak, to wycofaliśmy ją z SKO. Pozostał wniosek w formie pierwotnej, najzwyczajniej nie mieliśmy z kim rozmawiać – przekonuje.
Mieszkańcy nie zamierzają się poddawać i organizują w Czyżynach „Piknik na Betonie”. Jak mówi Anna Cioch, pierwszym celem jest zamanifestowanie poparcia dla lutowej decyzji urzędu miasta o odmowie zgody na wycinkę. – Drugi to po prostu spotkanie mieszkańców. W trakcie tej akcji poznaliśmy się lepiej z sąsiadami i chcielibyśmy spędzić miło czas, zapraszając również mieszkańców z nowej części Czyżyn – tłumaczy. Piknik zaplanowany jest na 14 maja, przy ulicy Orlińskiego.