UJ odmawia wynajmu. Spór o spotkanie z politykami PiS
Spór o wydarzenie w „Żaczku”
Uniwersytet Jagielloński znalazł się w centrum politycznej dyskusji po decyzji o niewyrażeniu zgody na organizację spotkania z udziałem polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wydarzenie, planowane na 23 kwietnia w klubie studenckim „Żaczek”, ostatecznie się nie odbędzie.
Jak podkreśla rzecznik prasowy uczelni Marcin Kubat, UJ nie był organizatorem inicjatywy. – Uniwersytet Jagielloński nie był organizatorem spotkania, które wstępnie planowano na 23 kwietnia br. w ramach cyklu „Zmień nasze zdanie” w klubie studenckim „Żaczek” – zaznaczył w rozmowie z LoveKraków.pl.
Z wnioskiem o wynajem przestrzeni do Fundacji Studentów i Absolwentów UJ „Bratniak” zgłosiła się zewnętrzna firma eventowa. Jak wyjaśnia Kubat, procedura wymaga dokładnego określenia charakteru wydarzenia.
W tym przypadku, jak dodaje rzecznik, takich informacji zabrakło.
– Nie przedstawiono pełnych informacji dotyczących jego profilu. Po dokonaniu weryfikacji zgłoszenia i ustaleniu rzeczywistego charakteru planowanego spotkania umowa z firmą nie została zawarta – podkreślił.
Studenci przeciw, politycy krytykują
Z kolei jak się dowiedzieliśmy, studenci Wydziału Prawa i Administracji UJ wystosowali oficjalne pismo do władz uczelni. Wskazywali w nim na kontrowersje związane z retoryką jednego z planowanych uczestników, Przemysława Czarnka oraz jego działalnością w okresie rządów PiS.
Decyzja o niewynajęciu przestrzeni spotkała się jednak z ostrą krytyką części samorządowców. Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki uznał ją za przejaw ograniczania debaty publicznej, zarzucając środowisku studenckiemu stosowanie cenzury światopoglądowej.