Ukradł narzędzia, bo potrzebował pieniędzy na narkotyki

W miniony poniedziałek w ręce policjantów wpadł 20-letni budowlaniec, który odpowie za włamanie, kradzieże oraz oszustwa.

Sprawca na początku lutego rozpoczął pracę w firmie realizującej inwestycję na terenie Krakowa. Nic nie wskazywało, że oprócz świadczenia usług budowlanych, będzie okradał chlebodawcę. Przestępcza działalność 20-latka wyszła na jaw, gdy po minionym weekendzie, ujawniono włamanie do magazynu na terenie firmy, z którego zniknęła młotowiertarka i pilarka spalinowa. Po inwentaryzacji okazało się, że brakuje też innych elektronarzędzi, których łączną wartość oszacowano na kwotę 3700 zł.

Konkretne potrzeby

Policjanci wytypowali, a następnie zatrzymali sprawcę przestępstw i odzyskali wszystkie skradzione przez  niego elektronarzędzia, które „przedsiębiorczy” 20-latek zastawił w lombardzie.

Śledczy przedstawili mu siedem zarzutów, w tym włamania, kradzieży oraz oszustwa, popełnionego na szkodę właściciela lombardu. – Podejrzany tłumaczył swoje naganne zachowanie brakiem pieniędzy na rozrywki oraz narkotyki – relacjonuje mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Małopolskiej Policji.

Zatrzymanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.