Ukradł plecak w sklepie, chciał go sprzedać na dworcu. 32-latek zatrzymany
W sobotę 10 stycznia około godz. 23.30 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny oferującego do sprzedaży laptop niewiadomego pochodzenia w rejonie krakowskiego Dworca Głównego. Na miejsce skierowano patrol.
Zgłaszający, 23-latek oczekujący na pociąg, przekazał funkcjonariuszom, że nieznajomy zaproponował mu zakup laptopa. Mężczyzna miał wątpliwości co do legalnego pochodzenia sprzętu, dlatego zrezygnował z zakupu, zabezpieczył laptop i powiadomił ochronę dworca oraz policję.
Ujęcie przez ochronę
Ochroniarze dworca ujęli niedoszłego sprzedawcę i przekazali go policjantom. Funkcjonariusze wylegitymowali 32-latka, który przyjechał do Krakowa z Częstochowy.
Zatrzymany przyznał, że kilka godzin wcześniej w jednym ze sklepów odzieżowych ukradł plecak. W środku znajdowały się rzeczy osobiste oraz laptop, który postanowił sprzedać przypadkowo spotkanym osobom w rejonie dworca.
Laptop wrócił do właściciela
Mężczyzna został przewieziony do policyjnej jednostki przy ul. Lubicz, gdzie wykonano z nim niezbędne czynności. Początkowo policjanci nie znali właściciela skradzionych przedmiotów.
Okazało się, że tego samego dnia kradzież identycznych rzeczy zgłaszał obywatel Stanów Zjednoczonych. Mężczyzna potwierdził, że zabezpieczony plecak i laptop o wartości prawie 10 tys. złotych należą do niego.
32-latek odpowie za kradzież. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.