Ukrywał się 15 lat. Namierzyli go „łowcy głów” z Krakowa
Sprawa ma swój początek w Krakowie w 2008 roku. Wtedy 21-letni mężczyzna brał udział w brutalnym rozboju, podczas którego ofiara została dotkliwie pobita i okradziona. Po zakończeniu postępowania sądowego nie stawił się do odbycia kary i zaczął się ukrywać.
W 2011 roku sąd wydał za nim list gończy. Poszukiwany był także na podstawie kolejnego listu gończego wydanego w związku z kradzieżami. Przez kolejne lata jego sprawą zajmowali się funkcjonariusze z komisariatu na os. Złotej Jesieni, jednak bez skutku.
Przełom po latach poszukiwań
Przełom nastąpił kilka tygodni temu, gdy do działań włączyli się policyjni „łowcy głów” z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie. Wspólnie z funkcjonariuszami z komisariaru przeanalizowali zebrane informacje i ustalili nowy trop, który doprowadził ich do Bielska-Białej.
Do zatrzymania doszło podczas dynamicznej akcji. Mężczyzna był zaskoczony interwencją policjantów i nie spodziewał się, że po tylu latach zostanie odnaleziony. Jak ustalili funkcjonariusze, przez cały okres ukrywania się nie posługiwał się własnymi dokumentami, pracował na czarno i starał się zachować anonimowość.
Według ustaleń policji przez ten czas zdążył ułożyć sobie życie prywatne. Jego obecna partnerka nie miała wiedzy o jego przeszłości ani o tym, że jest poszukiwany.
Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do aresztu śledczego. Odbędzie zasądzoną wcześniej karę.