Urzędnicy chcą buspasa do ronda Matecznego

Pracownicy Zarządu Transportu Publicznego chcą, aby buspas na ulicy Kamieńskiego był wyznaczony prawie po samo rondo Matecznego. Taki wniosek dyrektor Łukasz Franek przekazał Miejskiemu Inżynierowi Ruchu.

Teraz buspas w kierunku centrum miasta zaczyna się przy skrzyżowaniu ulicy Kamieńskiego z Wielicką, a kończy przy przystanku autobusowym Bonarka. Buspas, według pomysłu urzędników, ma być wydłużony o kilometr do prawie samego ronda Matecznego. Kończyłby się na wylocie z al. Powstańców Śląskich.

– Pasażerowie autobusów zyskali bardzo dużo na buspasie, który znajduje się na ul. Wielickiej i fragmencie ul. Kamieńskiego. Czas, który zyskują, tracą w korku na odcinku od Bonarki do ronda Matecznego. Chcemy to zmienić, aby poprawić czas przejazdu autobusem – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego.

Pomysł urzędników musi zaakceptować Miejski Inżynier Ruchu. – Jeszcze nie ma decyzji odnośnie ostatecznego kształtu – poinformował Łukasz Gryga.

Z naszych informacji wynika, że osoby odpowiedzialne za organizację ruchu w mieście godzą się na buspas do skrzyżowania z ul. Puszkarską. Trwają uzgodnienia, aby specjalny pas dla autobusów obowiązywał do ronda Matecznego.

– Przedstawiliśmy argumenty, że pasażerowie autobusów zyskają na takim rozwiązaniu – komentuje Łukasz Franek.

Wprowadzenie buspasa na dalszym fragmencie ul. Kamieńskiego może spowodować jeszcze większe korki na ul. Puszkaskiej oraz Walerego Sławka. A to oznaczałoby, że autobusy linii nr 164 notowałyby, podczas porannego szczytu komunikacyjnego, jeszcze większe opóźnienia niż dotychczas.