Urzędnicy magistratu na podbój świata ze służbowymi kartami kredytowymi
Postanowiliśmy sprawdzić, jak nasi miejscy urzędnicy dysponują służbowymi kartami kredytowymi. O dziwo, okazuje się, że najważniejsze osoby w Krakowie od lat nie korzystają z „plastikowych pieniędzy”, które mogą wydawać z budżetu samorządu.
W Urzędzie Miasta Krakowa wydanych jest sześć kart kredytowych. Oczywiście do swojej dyspozycji kartę ma prezydent Jacek Majchrowski. W ciągu dnia rządzący naszym miastem polityk może wydać nawet 50 tysięcy złotych. – Jednak prezydent w ostatnich dwóch latach nie skorzystał ani razu z karty – wyjaśnia Jan Machowski, kierownik biura prasowego krakowskiego magistratu.
Urzędnicy uzbrojeni w karty
Spośród czterech zastępców Jacka Majchrowskiego, tylko jeden posiada kartę służbową. Jest nim najwierniejszy człowiek prezydenta i jego pierwszy zastępca ds. inwestycji i infrastruktury – Tadeusz Trzmiel. Wiceprezydent, podobnie jak jego szef, może w ciągu dnia zapłacić kartą sumę 50 tysięcy złotych. Jednak z tego przywileju Trzmiel nie skorzystał nawet raz.
Również w portfelu dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UMK karta kredytowa znajduje się niepotrzebnie. Bogdan Klimek, który jest równocześnie sekretarzem powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego, nie wydał w 2013 i bieżącym roku ani złotówki. – Karta wydana jest w związku z dokonywaniem pilnych zakupów w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej – informuje Machowski.
Jednak karta kredytowa zapewne częściej używana byłaby przez wiceprezydent Elżbietę Koterbę, która dość często podróżuje po świecie – oficjalnie reprezentując nasze miasto na kongresach i wydarzeniach biznesowych. W tym roku zastępczyni Jacka Majchrowskiego skorzystała z uprzejmości głównego księgowego Urzędu Miasta Krakowa. Z karty pracownika wydziału finansowego, który ma limit dzienny 10 tysięcy złotych, Koterba opłaciła nocleg w przeliczeniu na złote w kwocie 615,44.
Wydział turystyki rządzi w używaniu kart służbowych
Aż dwiema kartami służbowymi dysponuje Wydział Turystyki, Informacji i Promocji Miasta UMK. Limit dla każdej sztuki wynosi po sześć tysięcy złotych. W 2014 roku przy pomocy kart urzędnicy z wydziału wydali niecałe 12 tysięcy złotych. Płacili głównie za granicą za noclegi czy udział w targach branżowych.
W całym zeszłym roku pracownicy wydziału turystyki wydali prawie identyczną kwotę (11,5 tysiąca złotych) jak w siedem miesięcy bieżącego roku. Z kart służbowych pokryli głównie koszty delegacji zagranicznych.