Urzędnicy z mieszkańcami powalczą o miliony euro?

45 mln euro czeka na polskie miasta ze środków unijnych. Pieniądze te są przeznaczone na realizację projektów stworzonych w ramach programu rewitalizacji. Najpierw jednak muszą się odbyć szeroko zakrojone konsultacje społeczne i opracowanie strategii dla Krakowa na najbliższe 15 lat.

Kraków od 2013 roku pracuje nad nową strategią rozwoju miasta. Wcześniejsza wersja powstała w 2005 roku. Jak zauważył Jacek Majchrowski, do tej pory opracowaniem zajmowali się eksperci. – Teraz czas na szersze grono. Ten dokument musi zostać przedyskutowany z mieszkańcami, przedsiębiorcami, NGO-sami czy naukowcami – mówi prezydent Krakowa. – Wszystko po to, aby był aktualny wiele lat, aby obecnie młodzi ludzie wiedzieli, gdzie ich dzieci będą chodzić do szkół, na studia i do pracy. Chodzi tu o całe życie – dodaje.

Przez 10 ostatnich lat miasto się zmieniło. Jacek Majchrowski stwierdza, że odkąd wielu młodych osób zaczęło się osiedlać w Krakowie, bezrobocie praktycznie nie istnieje (4,4% - w maju – przyp. red). – Rozwija się turystyka, a nowe obiekty jak choćby ICE czy Kraków Arena przyciągają ludzi i dają nam nowe możliwości. Nikomu o tym się nie śniło w 2005 roku – podkreśla prezydent.

Teraz jednak czas na aktualizację strategii rozwoju, która miałaby iść w nieco inną stronę niż infrastruktura. Władze miasta uważają, że potrzebne jest przyjrzenie się takim problemem jak ubóstwo czy wszelkiego rodzaju wykluczenia, ale też należy pobudzić mieszkańców i inwestorów do działań.

„Społeczna umowa”

Elżbieta Koterba, która jest odpowiedzialna za rozwój miasta, twierdzi, że strategia jest jednym z najważniejszych dokumentów w Krakowie, zaraz po studium zagospodarowania przestrzennego.  – Dlatego będzie to umowa społeczna między mieszkańcami a władzą – informuje wiceprezydent Krakowa.

Co się znajdzie w tym dokumencie? Jak mówi Koterba, wszystkie dziedziny, również te związane z aktualizacją studium, systemem zarządzania miastem czy nowymi planami zagospodarowania przestrzennego.  – Mam nadzieję, że mieszkańcy będą uczestniczyć w warsztatach i konsultacjach społecznych. Bo mieszkańcy są również współodpowiedzialni za jej tworzenie i realizację – mówi Elżbieta Koterba.

Pieniądze na projekty

W sumie siedem polskich miast będzie miało możliwość skorzystania ze środków unijnych. Ważne, że nie będą one przydzielane. Zadecydują projekty. Jeśli jakość tych krakowskich będzie duża, być może nasze miasto skorzysta z pieniędzy najbardziej. Dlatego Koterba zapowiada, że czas wziąć się do pracy.

Zainteresowani tworzeniem miejskiej strategii oraz programu rewitalizacji będą mieć czas od 15 czerwca do 12 września, aby wziąć udział w konsultacjach. Warsztaty i spotkania odbędą się w Miejskim Centrum Dialogu przy ul. Brackiej. Później opracowane projekty zostaną złożone w 2017 roku do odpowiednich instytucji. Na ich wdrożenie będzie pięć lat.

Na co postawić?

Wielokrotnie władze miasta wspominały, że czas dominacji infrastruktury w Krakowie minął. Teraz należy się skupić na społecznych aspektach. Dlatego jak tłumaczy wiceprezydent Koterba, projekt budowy szkoły, która ma służyć jedynie do nauki, na pewno nie ma szans. Natomiast jeśli ta szkoła miałaby po lekcjach stać się centrum integracyjnym czy w jakikolwiek sposób animować i scalać społeczeństwo, to ma dużo większe szanse, że zostanie sfinansowana. Ważna będzie też lokalizacja takiego przedsięwzięcia.

Elżbieta Koterba o szczegółach nie chciała mówić, aby nie być posądzoną o promowanie jakichkolwiek pomysłów. Jak wspomniała, równie ważne będzie kontynuowanie projektów, które znalazły się w poprzedniej wersji strategii miasta, ponieważ nie można teraz odejść od obietnic danych krakowianom.