Uzbrojony w noże groził strażnikowi miejskiemu
Funkcjonariusz straży miejskiej został napadnięty przez mężczyznę z nożami w rejonie skrzyżowania ul. Gałczyńskiego z al. Pokoju (Czyżyny). Gdyby nie wyszkolony pies, być może strażnik miejski, który wracał ze służby, odniósłby rany, a w najgorszym przypadku poniósł śmierć.
– Napastnik wymachując dwoma nożami, groził funkcjonariuszowi śmiercią. Na szczęście strażnik wracał do domu z psem, z którym każdego dnia pełni służbę na ulicach naszego miasta. Napastnik wystraszył się owczarka niemieckiego, który stanął w obronie swojego pana – mówi Marcin Warszawski z biura prasowego krakowskiej straży miejskiej.
Po powiadomieniu dyżurnego o próbie ataku, na miejsce został wysłany patrol z sekcji wsparcia. – Zaledwie w pięć minut od zdarzenia, strażnikom udało się ująć 29-latka, który miał przy sobie dwa noże, a badanie alkomatem wykazało, że w wydychanym powietrzu ma 1,5 promila alkoholu – informuje Warszawski.
– To kolejna sytuacja, w której nasz pies służbowy okazał się wielkim wsparciem dla funkcjonariusza. „Baster” nie tylko po raz kolejny stanął w obronie swojego pana. Dwa lata temu to właśnie on uczestniczył wraz z opiekunem w ujęciu sprawcy zabójstwa z ul. Grodzkiej – przypomina przedstawiciel Straży Miejskiej Miasta Krakowa.