W Bronowicach problemy
Przez weekend kierowcy mieli się przyzwyczaić do zmian w organizacji ruchu w Bronowicach. Jak widać, tak się nie stało. – Niestety dzisiejszy poranek pokazał, że kierowcy jadą na pamięć, często ignorują oznakowanie – mówi Michał Pyclik z ZDMK.
Zmiany, które weszły w życie 24 listopada w rejonie przebudowy ul. Królewskiej – jak przyznają urzędnicy – są bardzo skomplikowane. – Kierowcy potrzebują kilku dni na zapoznanie się z nimi – dodaje Pyclik. Weekend więc nie wystarczył, ale nie ma się czemu dziwić. Bez potrzeby nikt nie chciał się zapuszczać w rejon budowy.
Teraz pracownicy ZDMK wraz z policją i MPK, próbują usprawnić przejazd autobusów i pilotować kierowców. A ci powinni maksymalnie skupić się na nowym oznakowaniu. – Kierowca jadący po znakach będzie poprowadzony objazdem. Dodatkowo wykonawca postawi jeszcze znaki informacyjne na Głowackiego i Piastowskiej – stwierdza Pyclik.
ZDMK wprowadzi dziś jeszcze drobne korekty miejsc postojowych. Na te większe będzie trzeba poczekać, być może kilka dni.