W Cracovii postawili na radykalną zmianę i odwrócili proporcje

Hokeiści Comarch Cracovii rozpoczną nowy sezon z kadrą, którą w niemal 75 proc. stanowią gracze z Polski. Żadna inna drużyna Tauron Hokej Ligi nie przeszła latem takiej rewolucji. – Po cichu liczę, że niejednemu napsujemy krwi – mówi trener Marek Ziętara.

Krakowski klub pochwalił się niedawno odnowioną szatnią i tunelem na lodowisku przy ulicy Siedleckiego. Pierwszy mecz o punkty Pasy rozegrają na nim 20 września z Podhalem Nowy Targ. Tydzień wcześniej, czyli już w najbliższą sobotę, zainaugurują zmagania w Toruniu z Energą.

Wygląd szatni przed remontem nie przysparzał Cracovii powodów do dumy, ale prawdziwa rewolucja dokonała się w zespole. Z poprzedniego sezonu, ostatniego pod wodzą Rudolfa Rohaczka, który odszedł po niemal 20 latach, zostało dwóch hokeistów. Czecha na stanowisku zastąpił były zawodnik hokejowej sekcji Pasów, od lat ceniony szkoleniowiec, Marek Ziętara. Od ostatniego mistrzostwa klubu minęło wiosną siedem lat i na razie tak wysoko nikt nie mierzy. Ten sezon będzie elementem realizacji trzyletniego planu, opracowanego dla sekcji po przyjściu do klubu nowego prezesa Mateusza Dróżdża.