W Cracovii testy, w Wiśle narodziny i oczekiwanie na mecz z Lechem

W różnych humorach piłkarze Cracovii i Wisły rozpoczęli kolejny tydzień. Krzysztof Mączyński tuż przed pucharowym meczem z Lechem Poznań po raz drugi został ojcem, więc w środę koledzy będą chcieli wykonać tradycyjną kołyskę.

Pierwszy trening na śniegu

W piątek Cracovia przegrała 1:3 z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, a Wisła dzień później rozgromiła Arkę Gdynia 5:1. W poniedziałek wiślacy trenowali w trudnych warunkach, bo boisko w Myślenicach pokryło się śniegiem. Jedni biegali, inni mieli zajęcia wyrównawcze.

We wtorek z wiślackiego obozu dotarła wieść, że reprezentacyjny pomocnik Krzysztof Mączyński po raz drugi został ojcem. Roczna Victoria doczekała się brata Filipa. Jeżeli w środę Wisła strzeli gola, to piłkarze na pewno zrobią tradycyjną kołyskę. Początek meczu o półfinał Pucharu Polski o godzinie 20.30. W pierwszym spotkaniu padł remis 1:1.

Testy pod balonem

W Cracovii początek tygodnia upłynął pod znakiem testów wydolnościowych. Piłkarze nie zmarzli, bo biegali na sztucznej murawie pod balonem. Od wtorku zespół Jacka Zielińskiego trenuje już normalnie i przygotowuje się do niedzielnego starcia z Górnikiem Łęczną (początek o godzinie 15.30). Lepszej okazji na przełamanie złej passy - pięciu kolejnych spotkań bez zwycięstwa - w tym roku Pasy mieć nie będą. Ich rywal zajmuje ostatnie miejsce, w poniedziałek przegrał 0:3 z Lechią Gdańsk.